reklama

Majowe Mamy 2016

Zrelaksuj sie i odpocznij :) moze sie troszke przeforsowalas... ja sama po sobie widze, ze teraz nawet przejscie dluzszego dystansu powoduje ze boli mnie podbrzusze i jakos ciagnie, a jak wracalam kilka dni temu z pracy z laptopem i torebka to myslalam ze sie z tym przez miasto nie przetocze...
Bedzie wszystko dobrze, napisz jutro co u Was slychac :)
 
reklama
Tez tak sadze, ze to moja wina.
Juz mialam oznaki, ze nie moge za duzo latac, bo momentalnie brzuszek robi sie twardy i bolacy. A ja dzisiaj fryzjer, pojechalam tez odebrac wygrana, pozniej stwierdzilam, ze porozgladam sie za prezentami w pestce i tam sie zaczelo..

Zbadana zostalam, plamienia naszczescie juz takiego nie ma. Dostalam 2 tabletki luteiny dopochwowej i jeszcze jakies inne 2 tabletki ale juz doustne i mam kroplowe podlaczona.
Zapowiada sie bezsenna noc..
 
Evelina dobrze ze pojechałaś:) przynajmniej wszystko sprawdza i będziesz pamietać na następny raz, że co za dużo to niezdrowo! Uważaj na siebie:*
Niebieskie niebo, słoneczko wpada do pokoju.. Wiosna? :D dzis walczę z oknem w salonie i moze zabiorę sie za pierniki...
śnił mi sie dzisiaj poród mojego syna. I cesarka(?) mój mózg zaczyna podsuwać obrazki... Chciałabym, żeby było wszystko dobrze i gładko jak w śnie. Ale do tego mamy jeszcze sporo czasu. Dobrego dnia!
 
Ewelina pospałaś w szpitalu? Kiedy Ci zrobią badania, usg czy coś? Bo w szpitalach najgorsze jest to czekanie. To będziesz musiała się więcej oszczędzać.

Ewa90 super, że już u Was lepiej i że mogłaś wstać.

Szyszunia kciuki za wizytę.

Basi89 ty tez nie szalej za bardzo. Mi się śniło, że ząb mi wypadł, nie pamiętam co to znaczyło.

Ja nie śpię o 6.30. Oczywiście noc z pobudkami. Wróciłam z przedszkola spacerkiem, jakieś 2,5 km, zjadłam śniadanie i się zastanawiam co dalej. Spać mi się nawet nie chce, cały dzień leżeć to tez bez sensu, mam w planach pojechać do obi po ozdoby świąteczne. Najgorsze w tym siedzeniu w domu jest to, że nie ma do kogo się odezwać, nawet za bardzo nie ma kogo odwiedzić. Ja lubię być sama, ale na dłuższą metę, to nie jest fajne.
 
Ale miałam dzisiaj koszmar, dobrze że mnie telefon obudził bo śniło mi się że byłam jakoś daleko od domu, w obcym mieście, samochód się zepsuł a ja zaczęłam bardzo krwawic:no:
Właśnie Basi89 nie szalej z tymi oknami, ja na początku ciąży mylam ale później przyszła teściowa i zrobiła to za mnie bo podobno nie można, nie wiem ile w tym prawdy ale mamuśka też mi zabroniła:tak:
 
reklama
Z krwawieniami, plamieniami i innymi dziwnymi rzeczami na IP bez dyskusji.

Ja dziś spałam jak zabita, chociaż nie mogę się z córką dogadać... jak się położę na złym boku to mnie kopie i smyra i nie mogę spać... idziemy na kompromisy -po centymetrze się odkręcam w druga stronę aż jej podpasuje i też pójdzie spać...
Do wc na szczęście już rzadziej wstaję ale śpię przy otwartym oknie... masakra, zimno jak diabli, zawinięta jestem po czubek głowy ale śpi mi się wyśmienicie no i zamiast rogala mam 3 kołdry, układam je przekładam tak żeby było wygodnie.

Teraz niestety czeka nas ciągnięcie brzucha i twardnienie i dziwne cuda ze strony więzadeł... Mi tak brzuch wyskoczył, że jak córka po 2 tygodniach go zobaczyła to skwitowała "o jaaa ale bomba":sorry:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry