waiting4beans
Fanka BB :)
Dokladnie to jest najważniejsze!!! W koncu swieta to czas dla rodziny i odpoczynku (nalezy nam sie teraz podwójnie)
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Podziwiam wszystkich którzy tyle czasu starają się o dziecko, to wymaga wielkiego samozaparcia. Ostatnio koleżanka która jest w ciąży z czwartym dzieckiem mówiła mi, o swojej starszej siostrze, Że ma do niej pretensje, że nie umie się zabezpieczyć, że będzie nieszczęśliwa z tyloma dzieciakami itd. Zawsze odbierałam tą siostrę jako samolubną i zarozumiałą bo była chamska do wszystkich którzy mają dzieci albo je planują. A okazało się, że sama starała się z mężem o dziecko tylko im się nie udało i teraz tak wylewa swoje frustracje. Ale pomimo tego, że nie powinna tak robić to jakoś zmieniłam do niej stosunek. Chyba po prostu jest nieszczęśliwa i nie chce się do tego przed nikim przyznać. Dlatego wielki szacun dla tych którzy otwarcie walczą o dzieciątko !Cześć dziewczyny.
Rzeczywiscie zmiany na forum trzeba sie przyzwyczaić.nie wiem jak przez komp. ale przez aplikacje jest wygodniej pisac po zmianach.wszystko jest bardziej przejrzyste i ikonki do zamieszczania zdjec,lajkowania,odpisywania edytowania itp sa czytelnie na wierzchu.
Wiola wedlug mnie lista majowek jest ladna i czytelna :-)
Moj Leoś też kopie jak ja dotykam brzucha a jak tata chce sie z nim przywitać to zamiera w bezruchu.złośnik.charakterek chyba.bedzie mial po mamie :-)
Wy juz pierniczki robicie i pewnie porzadki macie zrobione a ja jesten w czarnej dupie!! Nie wiem jak sie wyrobię.cala nadzieja w mężu.w weekend nas nie ma,we wtorek pracuje do 19 wiec juz wiele w domu nie zdzialam,w srode o 18 USG.wszystko na raz a czasu malo.
W sobote planuje wybrac sie na zakupy.musze kupic sobie kilka podkoszulkow bo stare juz sa tak na biuscie i brzuchu opiete jakby mialy peknac zaraz no i moze Leoś cos dostanie bo wyprzedaże sie zaczęły.moze jakas perełka wpadnie.ostatnio kupilam w reserved po 10zl podkoszulek z muminkiem i tata muminka.śliczny byl:-) i udalo mi sie kupic wanienke do kąpieli ale taka wieksza 102 to wystarczy na dłużej i chyba wygodniej bedzie kąpać.
Szkoda ze tego roku nie bedzie sniegu na święta.chyba przez to nie czuje tej magii jeszcze.chociaz wczoraj w sklepie jak poczulam suszone owoce na kompot to od razu magia wrocila (chociaz nie przepadam za kompotem z suszu)
No i w zeszlym roku w święta po prawie trzyletniej walce o ciążę i brakiem pozytywnych mysli i nadzieji na przyszlosc ( nie zyczylismy sobie jak co roku dziecka z lzami w oczach) tym razem tupnelam noga,wkurzylam sie i powiedzialam " nie no to musza byc nasze ostatnie swieta tylko we dwójkę bo chyba mnie szlag trafi jak bedzie inacze" no i życzenie spelnilo sie albo raczej zostalo zarządane.wiec tegoroczne swieta mimo ze bez śniegu i z balaganem beda wyjatkowe i najlepsze w życiu.przebic je moga tylko swieta 2017 kiedy bedziemy juz namacalnie w trojke z Leonem :-)
Czasami nerwy potrafią puścić w takiej sytuacji.na inne mamy.i ciezarne patrzy sie z zazdrością,łzami w oczach,czasem z nienawiścią.sama wiem po sobie.niby w prost nikomu nie powiedzialam nic krzywdzącego ale w duszy nie raz sobie pomyslalam "taa rozmnazaja sie jak kroliki" albo " chyba ich na gumy nie stac" robilam to bezwiednie potem było mi wstyd za takie myśli. Koleżankę ktora byla w ciazy unikalam jak urodzila bylam raz zobaczyć malca,serce mi pękło nie dalam rady ich odwiedzać. Dopiero po roku/półtora no moze do dwóch chociaż nie pogodzilam sie z mysla ze nie.moge miec dzieci tak normalnie ale powiedzmy ze to zaakceptowalam i nie.patrzylam wilkiem na kazdy ciazowy brzuszek.chyba kazdy musi przejść ten etap.a chyba najtrudniej jest jak zachodzą w ciaze najbliżsi...Podziwiam wszystkich którzy tyle czasu starają się o dziecko, to wymaga wielkiego samozaparcia. Ostatnio koleżanka która jest w ciąży z czwartym dzieckiem mówiła mi, o swojej starszej siostrze, Że ma do niej pretensje, że nie umie się zabezpieczyć, że będzie nieszczęśliwa z tyloma dzieciakami itd. Zawsze odbierałam tą siostrę jako samolubną i zarozumiałą bo była chamska do wszystkich którzy mają dzieci albo je planują. A okazało się, że sama starała się z mężem o dziecko tylko im się nie udało i teraz tak wylewa swoje frustracje. Ale pomimo tego, że nie powinna tak robić to jakoś zmieniłam do niej stosunek. Chyba po prostu jest nieszczęśliwa i nie chce się do tego przed nikim przyznać. Dlatego wielki szacun dla tych którzy otwarcie walczą o dzieciątko !![]()
A z tymi kilogramami to tylko się cieszyć, że idą wszystkie w brzuszek. 




Najpierw musiałam o galerii i dopiero tutaj..

też mi lepiej 