reklama

Majowe Mamy 2016

reklama
Dziekuje wszystkim za mile powitanie :)

GosiaLew, mieszkam w regionie Ottawy ale po francuskiej stronie :)

U nas tez sniegu chyba nie bedzie w tym roku na swieta, co jest bardzo dziwne!

Ja tez bede sie niedlugo musiala zabrac za wypieki i porzadki swiateczne, ale wiadomo, praca, ciaza i 3 urwisy w domu....
 
sjokolade też czasem mam wrażenie, że jestem głodna przed i po jedzeniu :p

13x13 też nie lubię takich zmian z zaskoczenia... i przyzwyczajania się do nowości. Ale mi smaka narobiłaś tym toffie mmmm smaki dzieciństwa :) jak już nie było w domu nic słodkiego to mama nam robiła takie domowe cukierki :D Cierpliwości w oczekiwaniu na wynik.

waiting widzisz czasem lepiej życzenia wypowiedzieć na głos i tupnąć nóżką ;) Cieszę się, że Wam się tak poukładało :) ps. kompotu z suszu też nie lubię

lilli witaj! U Ciebie to pewnie wesoło w święta z tyloma urwisami :) Aż zazdroszczę :)

Ja sobie powoli coś tam sprzątam od 2 tygodni, ale jeszcze trochę zostało. Dzisiaj robię przerwę, bo już pod wieczór coraz bardziej rwa daje o sobie znać i brzuch od czasu do czasu. Ostatecznie wolę spędzić święta z rodziną w bałaganie niż sama w szpitalu ;)
 
Cześć dziewczyny.
Rzeczywiscie zmiany na forum trzeba sie przyzwyczaić.nie wiem jak przez komp. ale przez aplikacje jest wygodniej pisac po zmianach.wszystko jest bardziej przejrzyste i ikonki do zamieszczania zdjec,lajkowania,odpisywania edytowania itp sa czytelnie na wierzchu.
Wiola wedlug mnie lista majowek jest ladna i czytelna :-)
Moj Leoś też kopie jak ja dotykam brzucha a jak tata chce sie z nim przywitać to zamiera w bezruchu.złośnik.charakterek chyba.bedzie mial po mamie :-)
Wy juz pierniczki robicie i pewnie porzadki macie zrobione a ja jesten w czarnej dupie!! Nie wiem jak sie wyrobię.cala nadzieja w mężu.w weekend nas nie ma,we wtorek pracuje do 19 wiec juz wiele w domu nie zdzialam,w srode o 18 USG.wszystko na raz a czasu malo.
W sobote planuje wybrac sie na zakupy.musze kupic sobie kilka podkoszulkow bo stare juz sa tak na biuscie i brzuchu opiete jakby mialy peknac zaraz no i moze Leoś cos dostanie bo wyprzedaże sie zaczęły.moze jakas perełka wpadnie.ostatnio kupilam w reserved po 10zl podkoszulek z muminkiem i tata muminka.śliczny byl:-) i udalo mi sie kupic wanienke do kąpieli ale taka wieksza 102 to wystarczy na dłużej i chyba wygodniej bedzie kąpać.
Szkoda ze tego roku nie bedzie sniegu na święta.chyba przez to nie czuje tej magii jeszcze.chociaz wczoraj w sklepie jak poczulam suszone owoce na kompot to od razu magia wrocila (chociaz nie przepadam za kompotem z suszu)
No i w zeszlym roku w święta po prawie trzyletniej walce o ciążę i brakiem pozytywnych mysli i nadzieji na przyszlosc ( nie zyczylismy sobie jak co roku dziecka z lzami w oczach) tym razem tupnelam noga,wkurzylam sie i powiedzialam " nie no to musza byc nasze ostatnie swieta tylko we dwójkę bo chyba mnie szlag trafi jak bedzie inacze" no i życzenie spelnilo sie albo raczej zostalo zarządane.wiec tegoroczne swieta mimo ze bez śniegu i z balaganem beda wyjatkowe i najlepsze w życiu.przebic je moga tylko swieta 2017 kiedy bedziemy juz namacalnie w trojke z Leonem :-)
Podziwiam wszystkich którzy tyle czasu starają się o dziecko, to wymaga wielkiego samozaparcia. Ostatnio koleżanka która jest w ciąży z czwartym dzieckiem mówiła mi, o swojej starszej siostrze, Że ma do niej pretensje, że nie umie się zabezpieczyć, że będzie nieszczęśliwa z tyloma dzieciakami itd. Zawsze odbierałam tą siostrę jako samolubną i zarozumiałą bo była chamska do wszystkich którzy mają dzieci albo je planują. A okazało się, że sama starała się z mężem o dziecko tylko im się nie udało i teraz tak wylewa swoje frustracje. Ale pomimo tego, że nie powinna tak robić to jakoś zmieniłam do niej stosunek. Chyba po prostu jest nieszczęśliwa i nie chce się do tego przed nikim przyznać. Dlatego wielki szacun dla tych którzy otwarcie walczą o dzieciątko ! :)
 
Podziwiam wszystkich którzy tyle czasu starają się o dziecko, to wymaga wielkiego samozaparcia. Ostatnio koleżanka która jest w ciąży z czwartym dzieckiem mówiła mi, o swojej starszej siostrze, Że ma do niej pretensje, że nie umie się zabezpieczyć, że będzie nieszczęśliwa z tyloma dzieciakami itd. Zawsze odbierałam tą siostrę jako samolubną i zarozumiałą bo była chamska do wszystkich którzy mają dzieci albo je planują. A okazało się, że sama starała się z mężem o dziecko tylko im się nie udało i teraz tak wylewa swoje frustracje. Ale pomimo tego, że nie powinna tak robić to jakoś zmieniłam do niej stosunek. Chyba po prostu jest nieszczęśliwa i nie chce się do tego przed nikim przyznać. Dlatego wielki szacun dla tych którzy otwarcie walczą o dzieciątko ! :)
Czasami nerwy potrafią puścić w takiej sytuacji.na inne mamy.i ciezarne patrzy sie z zazdrością,łzami w oczach,czasem z nienawiścią.sama wiem po sobie.niby w prost nikomu nie powiedzialam nic krzywdzącego ale w duszy nie raz sobie pomyslalam "taa rozmnazaja sie jak kroliki" albo " chyba ich na gumy nie stac" robilam to bezwiednie potem było mi wstyd za takie myśli. Koleżankę ktora byla w ciazy unikalam jak urodzila bylam raz zobaczyć malca,serce mi pękło nie dalam rady ich odwiedzać. Dopiero po roku/półtora no moze do dwóch chociaż nie pogodzilam sie z mysla ze nie.moge miec dzieci tak normalnie ale powiedzmy ze to zaakceptowalam i nie.patrzylam wilkiem na kazdy ciazowy brzuszek.chyba kazdy musi przejść ten etap.a chyba najtrudniej jest jak zachodzą w ciaze najbliżsi...
 
Maui rzeczywiście piękny brzuszek, którego nie da się nie zauważyć :biggrin2: A z tymi kilogramami to tylko się cieszyć, że idą wszystkie w brzuszek.

Ja mam spory brzuszek, cycki trzy rozmiary wiekszę a waga stoi w miejscu..


No to 28.12 zapowiada się sporo wizyt:-p

Justyna gratuluje Synka;-) ;)

Ja moją Złośnice też już pare razy chciałam nagrać i nic z tego, co wezme telefon do ręki to mój falujący brzuszek się wycisza:-p

13x13 jak miło usłyszeć o Ciebie takie dobre wieści:tak:
Jakby było coś nie tak z wynikami to zapewne już by się z Tobą kontaktowali, więc pewnie wszysztko jest w porządku:wink:
No i gratuluje dziewuszki!

waiting4beans a z której aplikacji korzystasz, bo ja miałam 3 do wyboru ( chodzi o telefon )
A jak chciałam fotkę dodać to myślałam, że szału dostane:realmad: Najpierw musiałam o galerii i dopiero tutaj..
A lista to jest ładna, bo Wiolka naprawiła:rolleyes2:








 
Ewelina89 wolałabym też bardziej w cycki , żeby szło :cool2:

Wioleta93 też sobie pomyślałam, ze brzuchole mamy podobne :cool2: też mi lepiej :-) :)

13x13 cudownie , ze córeczka ładnie rośnie. A Ci z laboratorium to pewnie gołębia pocztowego wysłali… w okresie świątecznym to wiadomo jak idzie.

Niiikola bardzo dobrze, że jesz mało a często.


Dziś kończyłam zakupy prezentowe. Został tylko temat prezentu dla teściowej J i nikt nie wie co by to miało być. Oczywiście zakupiłam też 3 sztuki dla trzeciego dziecka J BO BYŁY ŁADNE i MUSIAŁAM!
Przy okazji odpoczynku zaczepiłam Panią w kawiarni, miała wózek firmy ABC design (niemiecka chyba) i Pani nie jest zadowolona, mówi, że wózek ciężki, a kółka ma jej model twarde, co jest upierdliwe w jeździe i do tego dziwnie wszystko się w nie wbija... Tak twierdzi...
 
Ja miałam lecieć ale to na początku jakoś koło 8 tyg to naczytałam sie żeby nie latać do 3 miesiaca, wiec wybrałam podróż autobusem 30 h męczarni.. Ale chyba teraz już w 2 trymestrze można, najlepiej jak bys porozmawiała z lekarzem co on o tam myśli :)
 
reklama
Madzia0903 lecialam jakieś 3 lata temu w pierwszej ciąży (około 4-5 miesiąc to byl) i niczego nie zgłaszalam. Z tego co się orientuje to dopiero po 7 miesiącu trzeba mieć jakieś zaświadczenie od lekarza, że można latać.
13x13 dziękuję
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry