13x13 - no właśnie takie wskazówki były do radzenia sobie z nawałem mlecznym. Karmić często, tak ok. 8-12 razy na dobę. Dopiero przy zastoju była mowa o jakichś okładach. Dopiero jak jakaś dziewczyna się zapytała, czy jak przy nawale dziecko już nie chce jeść, to czy można sobie pomóc laktatorem, to była mowa, że tak. Odciągnąć do momentu, aż poczuje się ulgę w piersiach.
Waiting4beans - przykro mi z powodu pracy. To jest właśnie słabe, że człowiek sobie myśli, że jeszcze trochę popracuje, ze dwie pensje jeszcze wpadną, a tu takie coś. Ale tak jak mówisz - przynajmniej sobie trochę odpoczniesz.
Dziewczyny, tak was wzięło ostatnio na te wszystkie rzeczy wyprawkowe, że sobie myślę, że jak już się wezmę za tworzenie swojej listy, to chyba od nowa będę musiała całe forum przewertować, żeby wyłapać wszystkie wskazówki

Bo na razie tylko czytam i nie zapamiętuje
Ja właśnie wróciłam od kosmetyczki - przynajmniej ładne paznokcie znowu mam, bo już nie mogłam na nie patrzeć. Teraz trzeba obiadek zrobić, a wieczorem spotkanie ze znajomymi się szykuje
