Również witam
Odkryłam czemu moje dziecię nie szaleje w dzień - robi to w nocy! Drugą noc z rzędu bardzo słabo spałam, a Pola biegała po brzuchu aż mi cały chodził. Biorąc pod uwagę niektóre teorie, że pory aktywności dziecka w brzuchu będą porami aktywności dziecka po porodzie, wróży mi to świetlaną przyszłość pełną nieprzespanych nocy
Za to moje samopoczucie jest fatalne. Drugą noc praktycznie nie spałam, bo miałam jakieś koszmary - a to że Pola się urodziła I wypadła mi z łóżeczka, a to inne rzeczy... Strasznie realistyczne, aż po przebudzeniu zastanawiałam się czy to było naprawdę. I tak na przemian budziły mnie koszmary, pęcherz (wycieczka 3 razy) I ruchy Poli, a do pracy wstałam o 6. I modlę się już o 25 stycznia, bo wtedy przestaję pracować. Po takiej nocy to ja powinnam sobie odpocząć, a nie siedzieć w robocie
Dziś mam wizytę u nowego lekarza z polecenia kuzynki. Chcę skonsultować zasadność podawania mi aż tylu leków przez mojego lekarza. Ciąża póki co przebiega bezproblemowo, a ja ciągle dostaję coraz to nowe leki. Aż nie chce mi się wierzyć, że bez tego mój organizm nie jest w stanie prawidłowo donosić ciąży. Potrzebuję drugiej opinii.
Wiecie co pomogło mi na zaparcia? Sama się zdziwiłam, ale żelazo! Suplementuję je od piątku I od piątku regularnie się wypróżniam bez większych problemów. Wcześniej potrafiłam mieć zastój po 2-3 dni. Pomaga mi też wypita do śniadania herbata z dużą ilością cytryny posłodzona miodem. Miód jest bardzo dobry na zaparcia.