Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ewa90 może w ciąży problemy z żołądkiem się zaostrzyły. Mleko wcale nie jest dobre, lepsze są przetwory. Ja owsiankę jak jem to nie jem na mleku tylko z jogurtem, rozmiękczam ją wodą. Właśnie zjdłam jogurt z mango i otrębami i chia - dla mnie to deser
Malutka odsypiasz teraz?
Byłam w labolatorium oddać próbkę do posiewu - nawet wpuszczono mnie bez kolejki jak się grzecznie zapytałam, nie było dużo emerytów Wynik mam w poniedziałek.
Ja dzis zaczelam dzien od tych samych boli co wczoraj cos jakby okresowe sama juz nie wiem co mam myslec.
Zastanawiam sie czy to nie od zaparc bo zazywam zelazo od kilku dni:/
Właśnie zacznę na wodzie jeść bo wcześniej tak jadłam tez lub właśnie różne nasiona i płatki zalewalam jogurtem na noc do nasiakniecia . Ja nie wiem co jest . Wypilam wodę z Cytryna jak co rano przrd śniadaniem i mi niedobrze (a wcześniej tak nie było ) . Ciekawe czy w ciąży można coś łykac na problemy z zoladkiem bo jak ja mam mieć tak do końca ciąży puki się brzucho nie obniży to po prostu wspaniale.
Jasmina a brzuch Ci twardnieje, cały. Ja przy zaparciach też miałam podobne bóle, ale teraz to trudno stwierdzić. Pij dużo wody, owsianki, produktów z błonnikiem, cytrusy, jabłka może pomoże na zaparcia. Pieczywo żytnie też jest lepsze niż pszenne, bo ma więcej błonnika.
Ewa90 no nie wiem co można brać na żołądek. Może priobiotyki jakieś. A może Ci lekarz coś pomoże.
Jaaa otworzyłam właśnie oczy. Co za luksus. Pierwszy raz od nie wiem kiedy pospalam do 10... Ewa ten Twój żołądek to jakis uparciuch... Dałby Ci troche pożyć....
Z tym porodem to mogą być niezle jaja, mój A tez napewno bedzie w pracy. Mamy do domu 50km, ktore zazwyczaj zajmuja mi ok 40min. Mam nadzieje, ze zdąży wrócić. Dzisiaj moja mala jest jakaś leniwa... Zawsze rano mnie budzi, a dzisiaj w nocy spokój, rano tez tylko delikatne smyranie. Czy wasze skarby tez miewają jeszcze "słabsze" dni? Zjem śniadanie, moze sie rozbuja
U mnie kiepska noc dzisiaj. Obudziłam się przed 4 i taka zgaga mnie piekła, że nie mogłam wytrzymać. Wzięłam Gaviscon, pomógł, ale już nie umiałam usnąć. W końcu po 7 przysnęłam, a o 8 przyjechał kurier z łóżeczkiem i dupa ze spania.
Ustawiacie już łóżeczka czy jeszcze czekacie? Ja na pewno dziś złożę, żeby sprawdzić czy jest bez wad i spełnia moje oczekiwania, ale później chyba jeszcze rozłożymy.
Poza tym coś mnie wzięło z rana na filmiki z porodów i przy tym się poryczałam: