Ala jeśli zmienisz zdanie, możesz jeszcze zapisać się na szkołę rodzenia, no chyba, że w Twoim mieście już nie ma kursów. Ale i na to jest sposób. Umów się na indywidualne wizyty położnej u Ciebie w domu. To jest za darmo, w ramach NFZ od 21 tygodnia ciąży przysługuje nam opieka położnej.
Ja tak zrobiłam. Ponieważ lekarz zalecił mi polegiwanie, nie chodzę na zajęcia do szkoły. Po przygodach z dziwną położną, trafiliśmy na fajną babeczkę. Była u ans wczoraj - 3 godzinki opowiadała o porodzie, o znieczuleniu, o szpitalu na Polnej, o pielęgnacji noworodka, przyniosła swoją wanienkę i lalkę, pokazała nam, jak kąpać, jak przewijać, jak ubierać... Przyjdzie do nas jeszcze raz na takie zajęcia, a potem już 6 razy po urodzeniu dziecka. Przyniosła nam dwie płyty instruktażowe: o pielęgnacji noworodka i o pierwszej pomocy. Sprawdziła naszą wyprawkę, podpowiedziała, co kupiliśmy dobrze, co warto dokupić, z czego zrezygnować. Dla rodziców po raz pierwszy to było super spotkanie i czekamy na następne.