reklama

Majowe Mamy 2016

Ewa no właśnie ze względu na moje boskie tatoo na pół pleców ani zzo ani to paje(cos tam) u mnie nie wchodzi w grę. Wiec tylko pełna narkoza. Przynajmniej tu w Niemczech tak to rozwiązują :/
 
reklama
Mnie poród przeraża.. dlatego staram się zbyt o tym nie myśleć, co będzie to będzie.
Jednak chyba wolałabym cesarkę, niż być nacinana :( chyba, że obeszło by się bez tego :)
Najważniejsza jest mała kruszynka, dla niej zniosę wszystko.

na fb właśnie jedna dziewczyna napisała, że jej wody odeszły a jest w 29tyg. i na razie czekają co dalej..
 
Wiesz co ja na fb jestem w grupie mam, które rodzą w kwietniu, maju i czerwcu i to tam właśnie jedna z nich.
(napisała, że była na pogrzebie i może poprzez stres jej wody odeszły)

a wczoraj inna urodziła w 34+5 chłopca 51 cm i 2720g .
 
Jak świat światem zdarza się ileś wcześniaków. Akurat teraz jest taki moment, że już się będziemy powoli sypać. W kwietniu to już w ogóle będzie jazda.
 
Ojej ale Wy tu dzis szalejecie, ciezko Was nadrobic :p
Mam bardzo ciezka noc za soba..
Przetrzymalam Mlodego od piatku w domku, bo kilka razy zdazylo mu sie kaszlec i zeby sie nie rozkrecilo nie puscilam go do szkoly, tym bardziej, ze epidemia panuje :/ Kaszel minal, dzis mial isc do szkoly, a w nocy rozpalilo go na maxa i toczylismy walke z goraczka. Moj Biedulek nie pamietam kiedy byl taki kiepsciutki :(
Wg w zeszlym tygodniu musialam z tatkiem jechac na ip i jak tylko tam weszlam i zobaczylam te tlumy jeszcze w tych maskach:eek: to sie przerazilam. Do lekarza zapisaliśmy się dopiero na jutro, ale aż boje się tam iść żeby czegoś nie załapać..

Dzis wybralam sie do szkoly, aby zlozyc papiery i oczywiscie za jednym zamachem tego nie zalatwilam, bo potrzebuja jeszcze jakies inne durne zaswiadczenia:dry: z roku na rok coraz wiecej formalnosci :/ niby tak wszystko idzie do przodu, a ja musze dac papierek o tym ze odprowadzam podatek czy zameldowaniu:oo2:

Temat chrzcin rowniez mnie przeraza:oo:
Po przebojach z chrzcinami syna ( ksiadz+chrzesni) narazie staram się nie mysleć o tym..

Do świąt podchodzimy na luzie.
Prezentów nigdy sobie nie robiliśmy, dla dzieciaczków zajączek do szukania :)

A jak miną już święta moge również na luzie myśleć o porodzie bo narazie powiem Wam szczerze, że nawet nie mam czasu myśleć o tym :P
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry