reklama

Majowe mamy 2017

reklama
Heloo zastrzyków nie brałam nikt mi ich nie zlecił a mówiłam ze mam zylaki lekarze dmuchana na zimne i nie chcą wypuścić nie wiem kiedy wyjdę juz 2 razy była konsultacja naczyniowca i on mówił ze do pół roku może to się wchlaniac myślę że jeszcze z tydz poleżeć mam już dość a jeszcze z tych nerwów zaczynają mi się problemu z laktacja
 
Jeszcze ta dziadowska wizyta dzisiaj!!! Nie mam już nerwów.... Chyba jakaś depresja przedporodowa mnie łapie [emoji43][emoji33][emoji27]

Napisane na Lenovo A6020a40 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Czeeeesc!! Zyjemy i mamy sie dobrze :) mala przespala cala noc i jeszcze nie chce jesc, wiec daje jej spokoj i czekam az sobie zazyczy. Wczoraj bylam mega slaba, bo stracilam sporo krwi i troche ciezko bylo, ale takie bobo wszystko wynagradza ;)

Po zzo rozwarcie poszlo jak szalone i mega szybko zaczely sie skurcze parte. Lacznie niecale 5h od przyjazdu na porodowke do wyjscia Mary ;)

Napisane na ONE E1003 w aplikacji Forum BabyBoom
 
Czyli, że Bliźniak, czy jeszcze Baran, bo się nie znam. ;)

Odpoczywajcie.
W domu nie będzie kiedy. ;)



Za 3 godziny mam już ostatnią planowaną wizytę przed porodem.
Nawet nie pamiętam, czy zlecała mi jakieś badania, bo nie liczyłam na to, że dotrwam. [emoji23]
Najwyżej dostanę opierdziel, choć wydaje mi się, że nic tam jednak do kłucia i sikania nie było. :]
I pewnie bez USG, bo było ostatnio..


Wysłane z iPhone za pomocą Forum BabyBoom
 
reklama
No to Waraai powodzenia...może Cię zbada i lada chwila się rozpakujesz ;) najważniejsze żeby mieć krew i mocz aktualny czyli ważny okolo miesiąca przed porodem.
U nas dzień sloneczny wiec cd okien...ale nie chce się. ..teraz kawa Inka i oglądam co sie dzieje w świecie...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry