Mamamilka oby to było przez suche powietrze. Teraz znowu się zaczyna sezon zachorowań i jakoś musimy go przetrwać. Niby katar trwa 7 dni, jeżeli temu wierzyć to zostało nam jeszcze 4 dni. No ale do szczepienia pójdziemy najwcześniej za 2 tygodnie.
Pogoda u nas cudowna, ciepło i słońce swieci , wyszliśmy na chwilę na spacer i Filip od razu zasnął. Młody obraził się na mleko, wiem że przez katar trudniej mu jeść, ale nawet z łyżeczki nie chce mleka. Za to zupkę, ziemniaki i deserek zjadł bardzo chętnie. Przez to że nie chce mleka dostał dwudaniowy obiad.
Jakiej gęstości kaszki podajecie dzieciom? Bo te kaszki co robiłam wychodzą za rzadkie żeby je podawać z łyżeczki. Może polecicie coś gęstego?