Dziewczyny ale się dziś poklucilam z mężem. Pojechał w czwartek do swoich rodziców na wieś bo chciał naprawić sobie samochód a oni mają kanał. Pomijam że jest to 150km od nas. Ja zostałam sam w domu z synkiem. W piątek zaczął mu się przebijać kolejny ząbek, więc płacz, gorączka i tylko noszenie na rękach. Mąż wrócił wczoraj jak Adaś już spał i oczywiście go obudził i zaczął do niego gadać tak że się rozbudzil i usypialam go 1,5 godziny. A dziś się dowiedzialam że nie zrobił auta bo ocieplal z tata szope i że jeszcze tam musi jechać. A jak mu powiedziałam że źle się czuje i nie mogę nosić cały czas na rękach Adasia to usłyszałam ,, ciąża to nie choroba, moja mama miała dzieci rok po roku, a męża w wojsku i dała radę to ty też dasz.'' Tak nie lubię jak tam jedzie sam bo rodzice go zawsze buntuja. Przepraszam ale musiałam się komuś wyrażalic.
Napisane na HUAWEI SCL-L01 w aplikacji
Forum BabyBoom