reklama

Majowe mamy 2017

Dzień dobry.
Wracam powoli do żywych po weekendzie, miałam odpocząć i wróciłam bardziej zmęczona.
Wczoraj i przedwczoraj po raz pierwszy złapały mnie wymioty! Ale od razu mi ulzylo, więc chyba lepiej niż same mdłości.
 
reklama
Dzięki dziewczyny na szczęście już czysto myślę że to będzie wina stosunku. Do środy wytrzymam i porozmawiam o tym z gin.
Dzisiaj poszłam młodego do przedszkola zaprowadzić ale wróciliśmy z powrotem do domu bo jedna dziewczynka z grupy wymiotowała a druga już się źle czuła więc nie ryzykuje i do końca tygodnia przetrzymam w domu.
A teraz już po kawce i ciachu aż mnie mdli i zamiast zabrać się za sprzątanie siedzę na kanapie :sorry2:
 
Dzień dobry wszystkim!
U mnie już lepiej z tym żołądkiem. Jakaś nietolerancja widocznie była. Człowiek taki wrażliwy się zrobił :) Byłam dziś w laboratorium, zrobiłam komplet badań, zapłaciłam 125 zł. Dobrze że część wypisała mi rodzinna bo by 200 pękły.

Oczywiście nic mi się nie chce. Siedzę i nic nie robię i męczy mnie to. Ale nawet mam co robić tylko nie mogę się wziąć.

Pozdrowionka :)
 
Dzień dobry wszystkim!
U mnie już lepiej z tym żołądkiem. Jakaś nietolerancja widocznie była. Człowiek taki wrażliwy się zrobił :) Byłam dziś w laboratorium, zrobiłam komplet badań, zapłaciłam 125 zł. Dobrze że część wypisała mi rodzinna bo by 200 pękły.

Oczywiście nic mi się nie chce. Siedzę i nic nie robię i męczy mnie to. Ale nawet mam co robić tylko nie mogę się wziąć.

Pozdrowionka :)


Ja idę w środę do rodzinnego mam nadzieję że coś mi wypiszę z tych badań. W końcu nie robię badań przez cały rok u rodzinnego to chyba jakieś mi się należą
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry