Słodycze...
2 lata jestem już na diecie bez węglowodanów prostych (candida) i nie jadłam przez ten czas żadnych kupnych słodyczy. No czasem b. sporadycznie loda czy ciacho w kawiarni. A teraz.... wstyd się przyznać ale podjadłam ostatnio dzieciom lizaka i żelki :-) usprawiedliwiam się tylko tym, że moje jedzą tylko naturalne, organiczne z
Link do: Produkty
Ale ciąg do słodkiego mam oj mam... a syn będzie. A nie powinnam nawet słodkich owoców ( winogrona, banany itd).
Martussa82- o koszuli do porodu myslę od wczoraj po obejrzeniu tej z granatovo ale - co za róznica w czym się rodzi bo i tak się ubrudzi, podciągać muszę żeby mieć brzuch na wierzchu, dzieciaka mi położą itd. Może lepiej ją lub coś ładnego do śmigania po położnictwie...
Marta:-) ja też dziś lekarz i badanie szyjki - w pierwszej ciąży leżałam od 30 tygodnia(najpierw szpital potem dom) bo szyjki już nie miałam ( w co obecnie nie wierzę), w drugiej miałam pessar od 18 tygodnia, a teraz jest 26tc i szyjka 3 tyg. temu miała 3,2mm i polecielismy do ciepełka na urlop - teraz sprawdzę dziś czy nic się nie wydarzyło. Ale może z pessarem byłabym spokojniejsza.... A Twoja szyjka ile ma? Masz pessar? Ze Stasiem miałaś ten problem? Pocieszające jest że przy problemach z szyjka się szybciej rodzi :-))
Widze że forum wciąga - zamiast pracować zaglądam tu :-)