reklama

Majowe mamy 2018

reklama
serio? psikam sie obsesywnie przed i w trakcie wizyty w lesie- wciaz sie ludze ze jednak dzialaja. My w tym roku nie mielismy zadnego
boje sie potwornie boreliozy... wy tez ?

nie wytrzymalam i poszlam znowu na bete ... wyniki po poludniu
No ja na boreliozę zachorowałam w połowie lipca. Leczenie wycieńczyło mój organizm, z powikłaniami dalej się borykam. Szczęście miałam i tak, że szybko zdiagnozowana zostałam. Boję teraz się podwójnie, bo po wyleczeniu odporności na przyszłość nie nabyłam. Najważniejsze, żeby ewentualnego kleszcza szybko usunąć i dokładnie i broń Boże nie smarować go żadnym kremem, olejem, octem, żeby szybciej wyszedł, bo on wtedy wymiotuje do naszej krwi i zaraża.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry