Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A próbowałaś chodzenia po schodach? Wiem że brzmi absurdalnie ale mnie przy pierwszym dziecku skurcze zaczęły się drugiego dnia wchodzenia i schodzenia po schodach na 4p. po kilka serii.Ehhhh, u mnie też skurczy brak. Juz mam dość. No ale w końcu urodzić muszę. Skoro ani masaż szyjki ani cewnik ani nic nie ruszyło póki co to widać jeszcze nie jest gotowy.... No ale gdzieś tam z tyłu głowy siedzi że to już po terminie...... Jutro też jest mój lekarz, zobaczymy jak oceni sytuację z rana.
Jak dla mnie potówki. Nie wiem w jakiej temp. i na czym sypia ale ostatnio duszno i parno więc obstawiam potówki.Nie wiem,może ma kolki bo wieczorem płacze,Ale też może płacze bo w ciągu dnia śpi. Czytałam że te zmiany skórne są na całym ciele A on ma tylko na twarzy.. zmieniły dziś kolor na brazowawe i przebywam woda i jakby mijają...będę obserwować.mam nadzieję że to tylko potowki i moje hormony przekazane..
Spróbuj siee może nie stresować, bo dziecko to wyczuczuwa i też jest niespokojne... emocje matki są przekazywane do dziecka wraz z pokarmem... Chyba, że ma też kolki i mały nie umie sobie poradzić z gazami... Ogrzewaj i masuj jego brzuszek powodzeniaPokarmu mam na pewno bo aż tryska i słychać jak przelyka.to nie w tym problemjuż myślę o jakimś uczucleniu czy coś.znow ma histerie
( więcej płacze niż jest spokój
((
Nie w lodowece bo jak bym zamrozila to oni musieli by zużyć takie rozmrozone a tak to mam w tych pojemnikach na mleko w lodowece i jak zwioze to tam sobie zamrozaJetkaa a jak ty to przechowujesz ? Mrozisz ?
Dziś w nocy jak zresztą każdej po jedzeniu steka i charczy, po pół godz dopiero zasypia. Ulewa bez względu na to czy go podnoszę czy nie.. sama.nje wiem,może.jest chorySpróbuj siee może nie stresować, bo dziecko to wyczuczuwa i też jest niespokojne... emocje matki są przekazywane do dziecka wraz z pokarmem... Chyba, że ma też kolki i mały nie umie sobie poradzić z gazami... Ogrzewaj i masuj jego brzuszek powodzenia
Z tego co czytałam to w lodówce kilka dni można trzymać mleczko. Ale rzeczywiście rozmrozone ponownie nie można zamrozić. Podziwiam ile udaje Ci się ściągnąć!!mnie tylko rano schodzi i to marne 50 ml. Po miesiącu dopiero.. A z ciekawości jakiego laktatora używasz? Co z małym? Trzymam kciuki!Nie w lodowece bo jak bym zamrozila to oni musieli by zużyć takie rozmrozone a tak to mam w tych pojemnikach na mleko w lodowece i jak zwioze to tam sobie zamroza