Witajcie dziewczyna na wstępie opowiem krótko o mojej historii w lutym poroniłam naturalnie puste jajo płodowe.. u już od marca zaczęliśmy się starać.. w czerwcu postanowiłam porobić sobie badania i między innymi AMH i się załamałam mam 26 lat i moja rezerwa jajnikowa wynosi 0,66 .. już myślałam że jedyny mój ratunek to in vitro.. udałam się do kliniki Gameta tam trafiłam na super lekarza w pierwszej kolejności kazał zrobić badanie nasienia (wyszło super) A mi kazał zrobić HSG badanie drożności jajowodow na które udałam się 09 sierpnia. Badanie wyszło pozytywnie oba jajowody dozne. Lekarz również powiedział że w prawym jajnika widzi piękny pecherzyk o wymiarach 16mm i kazał się starać od razu.. 10 dpo zaczęły mnie pobolewać jajniki i bol brzucha jak na okres nawet przez chwilę nie pomyślałam że mogło się uda w załączniku mój test [emoji4] według kalendarzyka okres spóźnia się 3 dni.. boję się pierwszego usg [emoji21]
Zobacz załącznik 1014772