Co do objawów to u mnie jeszcze kilka dni temu nic się nie działo, ale teraz dużo się zmieniło. Zaczęły mi się mdłości (na tą chwilę nie są jeszcze mega silne i nie wymiotuję, ale cały dzień mnie tak "muli"), oprócz tego mam ból głowy (ale z tego co pamiętam w pierwszej ciąży miałam dużo mocniejszy), do tego senność i ten nieszczęsny ból piersi (dosyć specyficzny i zupełnie inny niż za pierwszym razem, ale to pewnie przez to, że karmię piersią starszego synka i boli mnie głównie podczas karmienia .... zresztą te z was, które odczuwają ból piersi mogą sobie wyobrazić, że boli jak dziecko chwyta brodawkę, zasysa, ssie, czasem gryzie, szczypie czy drapie rękami) i tyle na razie innych objawów brak, aż nie mogę się doczekać co dalej 