reklama

Majowe mamy 2021

reklama
A ja odpoczywam i czekam do wizyty 15.09 (7t2d) myślę że już coś zobaczę więcej ❤
A tak to dziewczyny mam takiego lenia że siedze cały dzień sama w mieszkaniu i znam już na pamięć program telewizyjny 🤣 u mnie sluz to dopiero niedawno sie zaczął pojawiać bo tak miałam sucho ale raczej wodnisty, nie jest go też jakoś przesadnie dużo 😌 a tak to, coraz mniej mnie bolą plecy, cycki najgorzej rano a w ciągu dnia nie , za to zauważam że wyskakują mi krostki na twarzy a już dobre 3 lata odkąd mam ładna cerę , dzięki terapii na trądzik. Miało się już nic nigdy nie odnowić hm 🤔
Brzuch nie boli, czasem zakuje w boku wieczorami. Jestem więc spokojna ale niecierpliwa do następnej wizyty 😊
 
A ja odpoczywam i czekam do wizyty 15.09 (7t2d) myślę że już coś zobaczę więcej ❤
A tak to dziewczyny mam takiego lenia że siedze cały dzień sama w mieszkaniu i znam już na pamięć program telewizyjny 🤣 u mnie sluz to dopiero niedawno sie zaczął pojawiać bo tak miałam sucho ale raczej wodnisty, nie jest go też jakoś przesadnie dużo 😌 a tak to, coraz mniej mnie bolą plecy, cycki najgorzej rano a w ciągu dnia nie , za to zauważam że wyskakują mi krostki na twarzy a już dobre 3 lata odkąd mam ładna cerę , dzięki terapii na trądzik. Miało się już nic nigdy nie odnowić hm 🤔
Brzuch nie boli, czasem zakuje w boku wieczorami. Jestem więc spokojna ale niecierpliwa do następnej wizyty 😊
Mnie też wysyłało na twarzy, głównie na czole. Takie małe krostki, a tyle z nimi walczyłam:(
 
Ja na temat trądziku to się nawet nie wypowiem. Mam mega problem z tym.a już stara baba jestem. Oprócz twarzy to jeszcze plecy i dekolt. Strasznie to wpływa na moje samopoczucie
Rozumiem Cię doskonale, walczyłam z tym 5 lat. To co teraz mi wyszło szybko się goi i nie zostają na szczęście ślady, teraz to muszą być hormony.
 
Kilka.lat temu brałam antybiotyk i było lepeij ale teraz z wiadomych względów nie chciałam się faszerować. Na studiach tysiące masci. od tego sie nie umiera, ale dołująca choroba.
 
Zazdroszczę wam, że macie "swoich" lekarzy, a ja muszę szukać kogoś nowego. Moja była pani doktor to tylko kasę umie liczyć i nawet przed wizytą nie przeczyta co jest w historii choroby więc muszę teraz szukać kogoś nowego, bo już mi za bardzo ciśnienie podnosi. Mam wrażenie, że u mnie więc mieście lekarze ginekolodzy większość to konowały (opowieści koleżanek) Szukałyście w Internecie czy ktoś wam polecił danego lekarza?
 
reklama
Zazdroszczę wam, że macie "swoich" lekarzy, a ja muszę szukać kogoś nowego. Moja była pani doktor to tylko kasę umie liczyć i nawet przed wizytą nie przeczyta co jest w historii choroby więc muszę teraz szukać kogoś nowego, bo już mi za bardzo ciśnienie podnosi. Mam wrażenie, że u mnie więc mieście lekarze ginekolodzy większość to konowały (opowieści koleżanek) Szukałyście w Internecie czy ktoś wam polecił danego lekarza?
Ja już nie wierzę w opinie w Internecie. W ciąży poronionej chodziłam do lekarki z super opiniami a jej zachowanie nie było profesjonalne w sytuacji która mnie spotkala
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry