reklama

Majowe Mamy 2022

reklama
Ja nie mam ustalonych prenatalnych, ale wezmę 01.11, to będzie 12+4. Na razie skupiam się na wizycie w piątek rano, będzie usg i nifty. Zaczynam być przerażona tym, jak czas szybko leci. Ostatnio tydzień po prentalanych serce przestało bić, teraz prenatalne mam w identycznym momencie co wtedy.

Dziś siedzę na spotkaniu w pracy i czytam milion badań, zdałam sobie sprawe, ze moje wyniki i schorzenia krwi to „syndrom nawracających poronień” i gdyby nie moja upartość to ani ta ani kolejne ciąże by się nie udały :( A badania na swoją rękę i zmuszanie lekarzy do wzięcia mnie na serio.

Mam dziś mega upadek wiary w lekarzy.
 
Ja nie mam ustalonych prenatalnych, ale wezmę 01.11, to będzie 12+4. Na razie skupiam się na wizycie w piątek rano, będzie usg i nifty. Zaczynam być przerażona tym, jak czas szybko leci. Ostatnio tydzień po prentalanych serce przestało bić, teraz prenatalne mam w identycznym momencie co wtedy.

Dziś siedzę na spotkaniu w pracy i czytam milion badań, zdałam sobie sprawe, ze moje wyniki i schorzenia krwi to „syndrom nawracających poronień” i gdyby nie moja upartość to ani ta ani kolejne ciąże by się nie udały :( A badania na swoją rękę i zmuszanie lekarzy do wzięcia mnie na serio.

Mam dziś mega upadek wiary w lekarzy.
 
To praeda,trzeba trafic na lekarza ktory wlssciwie znas zdiagnozuje...a co bierzesz przy tuch nawracajacych porobieniach? Moha to 3 ciaza i przepisano mi Heparyne,acard,witaminy,luteine....dzis mam wizyte i mega sie stresuje bo odkaf zaczelam brac te leki nie mam zadnego pobolewania w podbrzuszu a wczesniej mialam ... u mnie dzis 8t3d
 
To praeda,trzeba trafic na lekarza ktory wlssciwie znas zdiagnozuje...a co bierzesz przy tuch nawracajacych porobieniach? Moha to 3 ciaza i przepisano mi Heparyne,acard,witaminy,luteine....dzis mam wizyte i mega sie stresuje bo odkaf zaczelam brac te leki nie mam zadnego pobolewania w podbrzuszu a wczesniej mialam ... u mnie dzis 8t3d
Gdzieś widziałam Twój komentarz i domyslalam się, ze mamy podobny problem :/ U mnie po poronieniu w 14tyg stwierdzono, ze to częste i ze nic mam nie badać (lol). Pojechałam do Polski robić badania na swoją rękę i wyszły mi tylko popularne mutacje. Cała reszta, maaasa badań ok. Na tej podstawie ginekolozka łaskawie mi pozwoliła iść do hematologa, ale jak będę w ciazy. W 6 tyg poszłam na badania i okazało się, ze mam problem z płytkami krwi, koagulacją i inne, widoczne tylko w ciazy. Zaczęłam brac 40mg Clexane, 150mg Acardu, luteinę, metyle brałam już wcześniej „na swoją rękę”. Dostałam tez 5mg foliku, ale biore go tylko czasem, głównie biorę metylowany folian w dawce 800mg. W naszym przypadku, heparyna i acard dają ogromnie wysokie szanse, w badaniach jest 94-98%, jedyny problem jest taki, ze Acard powinien być wprowadzony od starań, a hepryna od pozytywnego testu. U mnie przez lekarzy, którzy kazali czekac z badaniami, wprowadziłam leki dopiero po skończonym 6 tyg. To powoduje u mnie stresik, bo nigdy nie wiem, czy to nie było już za późno. Ale dziś 9+6 i na razie wyglada ok, może trochę tętno niskawe.
Współczuje strasznie, ze u Ciebie to stało się ponownie, masakra :( Czy tym razem dali Ci leki od starań/ciazy?
 
To praeda,trzeba trafic na lekarza ktory wlssciwie znas zdiagnozuje...a co bierzesz przy tuch nawracajacych porobieniach? Moha to 3 ciaza i przepisano mi Heparyne,acard,witaminy,luteine....dzis mam wizyte i mega sie stresuje bo odkaf zaczelam brac te leki nie mam zadnego pobolewania w podbrzuszu a wczesniej mialam ... u mnie dzis 8t3d
Aa jeszcze dodam, ze mnie tez bardzo mało boli brzuch od tego 8-9 tygodnia, zniknęły tez mdłości i wróciły wczoraj :) Wiec nie martw się, to tak znika i wraca.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry