reklama

Majowe Mamy 2022

reklama
Mnie od razu pytali czy potrzebuje już termin,ale ja nie jestem dyspozycyjna.
No właśnie rozumiem, widzę tez, ze dziewczyny muszą planowac sporo do przodu, bo ginekolog ma tak zawalony kalendarz. U mnie tydzień czy dwa do przodu zawsze jest ok. Właśnie wzielam się na odwagę i przeniosłam wizytę, miałam za tydzień, chce poczekac dwa tygodnie :) Te wizyty co 2 tyg trochę męczą.
 
No właśnie rozumiem, widzę tez, ze dziewczyny muszą planowac sporo do przodu, bo ginekolog ma tak zawalony kalendarz. U mnie tydzień czy dwa do przodu zawsze jest ok. Właśnie wzielam się na odwagę i przeniosłam wizytę, miałam za tydzień, chce poczekac dwa tygodnie :) Te wizyty co 2 tyg trochę męczą.
Ja przy dzieciach to pełna kalkulacja dni,godz ,dojazdu 😁😁
 
No właśnie rozumiem, widzę tez, ze dziewczyny muszą planowac sporo do przodu, bo ginekolog ma tak zawalony kalendarz. U mnie tydzień czy dwa do przodu zawsze jest ok. Właśnie wzielam się na odwagę i przeniosłam wizytę, miałam za tydzień, chce poczekac dwa tygodnie :) Te wizyty co 2 tyg trochę męczą.
Trzymam kciuki, żebyś się nie denerwowała 🥰 ja chodzę co miesiąc i tydzień przed wizytą przebieram nogami.
 
Trochę mnie przeraza ten upływ czasu i planowanie badań połówkowych… kiedy najlepiej się zapisać? Problem mam jeden, 20sty tydzień mam w Wigilię :D 19+4 to dużo za wczesnie? Kolejna opcja to jakoś 20+5, ale jak zamkną mi ginekologa do nowego roku, to dopiero mogę iść 21+4 :o
Ja miałam w pierwszej ciąży w skończonym 22 tc

Też nie czuje się z takim planowaniem... Mam stracha że pójdę we wtorek i się okaże że nie ma co badać.. :(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry