Ja mam i pytam o to lekarza już drugą ciąże, mam zolty śluz tylko w ciazy. Badała to pod mikroskopem i powtarza, ze jest ok. Tez nic nie swędzi, żadnego dziwnego zapachu, ale uparcie od samego początku jest taki zolty (czasem widzę nawet coś zielonkawego, albo mi się wydaje). Przeszukałam cały internet i jedyne odpowiedzi to choroby przenoszone droga płciowa, których nie mam

Wiec inna opcja to zaburzenia flory bakteryjnej. Gdybym była w Polsce to dla spokojnej głowy zrobiłabym posiew, tutaj z posiewem nie będzie łatwo, ale może kiedyś się uprę i wezmę skierowanie…
Ah, pytałam tez o priobiotyk to kazała sobie darować, bo biore już luteinę. Może jak ją skończę….