Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kurde chyba rzeczywiście to nie jest ich gabaryt. Zobaczyłam na wydruku 12 cm i pomyślałam że to ich dotyczy. Ale to faktycznie za dużo jak na 12+2
A dostałam tylko po 1 zdjęciu. Resztę mi wydadzą z wynikiem pappa
Nie mam w ogóle koncepcji. W weekend wpadłam na Maję i Gaję, no ale jednak nie pasują ;pMoje tydzień temu miały tak 6.2 cm jedno drugie 6.8 dlatego się zdziwiłam odrazu jak mówisz że już 12
To będą dwie pary chłopaków na forum.
Myślałaś o imionach ?
Ja 19go.U nas 12+5 miał 6,8cm wiec te 12cm to duzo
Ale dostqlam dzis powera po tych prenatalnych. Gdyby nie to covidowe zamieszanie, maseczki, zachorowania itd to pewnie latałabym po sklepach i oglądała ubranka.
Nawet dom posprzątałam dzis co ostatnio robilam z wieeeeelką niechęcią a wręcz przymusem. Jak dobrze że moja Pani dr potrafi mnie uspokoić. Terwz wizyta 18 listopada i czekam spokojnie...
Na tym etapie to tyle miejsce że się kręci wokoło.I ja już po usg prenatalnym. Ogromny kamień spadł mi z serca i świat od razu wydaje się piękniejszy. Wszystkie wymiary prawidłowe, szaleje ze szczęścia. Tak bardzo się bałam, a jednak wszystko okazało się dobrze. Za tydzień odbiorę wyniki z pappa ale mi już to usg wystarczy do pełnego szczęścia. No i lekarka tak nieśmiało potwierdziła moje przeczucie co do czwartej córki, ale na 100% jeszcze nie było widać. A i była owinięta pępowina, ale chyba na tym etapie ciąży to nic złego? Lekarka nic nie mówiła, a ja teraz tak zaczekam się zastanawiać… chyba lepiej już przestane się nakręcać![]()
Ha ha ja wczoraj poczułam jak ten kamien z serca leci na podłogę w gabinecie u Pani dr. Cieszę się bardzo że wszystko ok.I ja już po usg prenatalnym. Ogromny kamień spadł mi z serca i świat od razu wydaje się piękniejszy. Wszystkie wymiary prawidłowe, szaleje ze szczęścia. Tak bardzo się bałam, a jednak wszystko okazało się dobrze. Za tydzień odbiorę wyniki z pappa ale mi już to usg wystarczy do pełnego szczęścia. No i lekarka tak nieśmiało potwierdziła moje przeczucie co do czwartej córki, ale na 100% jeszcze nie było widać. A i była owinięta pępowina, ale chyba na tym etapie ciąży to nic złego? Lekarka nic nie mówiła, a ja teraz tak zaczekam się zastanawiać… chyba lepiej już przestane się nakręcać![]()