Aspiryna, działa podobnie do acardu. Pomaga w ukrwieniu. Nie wiem czemu miało by być to kolo 12 tc. Moze czeka aż funkcje przejmie łożysko? Trzeba pamiętać ze powinno się acrad czy aspirynę odstawić podobno do 34 tc aby zastawka w sercu zdazyla siw domknąć. Co zapytam położnej w Polsce to mowia ze q takim wieku jest juz wskazanie do cc. Ale zawsze mialam na myśli pierwszy porod, u Ciebie jest inna sprawa. Ale z tego do mi tlumaczuli to moze hyc problem z przepływami i skurcze parte mogą się wyciszać.
Matko i corko. Mój porod budzi we mnie groze do dzisiaj. Na nie mogłam nawet na boku siąść. Mialam bole z krzyża, które były mocniejsze niż sam porod a nie powodowały rozwarcia. Jak to polozna mi powiedziała, taki moj urok...nosz...A samych partych mialam 3 h bo mi się wyciszyły, na szczęście córce tetno nie spadło Ale oksytocyne dostalam i nacieli mnie i dwa parcia i corka na świecie. Tyle ze ja czulam się fatalnie. Zapomnieli mi podać heparyny , mialam miec transfucje krwi bo hemoglobina niska, cisnie ie 90na70. Nie mogłam wstac. Wykrzyczałam juz o kroplówkę. Polozna (stara gwardia) z wielką bolączka na twarzy wolny mkrokiem mrucząc cos pod nosem poszla po ciśnieniomierz. Jak zajrzała do karty i zobaczymy ciśnienie to biegiem leciała i lekarz był od razu.
Myślę że dla dobra dziecka jakby to miało być to i sie człowiek zdecydował by na cc. Nawet na zimno. Podobno przy cukrzycy ciążowej taka jest.
Wczesbiej napisalam, że pytając położne zawsze mowily ze raczej jest wskazanie do cc ze względu na wiek. Ale to chyba się tyczy raczej pierwszego porodu
Co za doktory...Ale masz jaja zeby nie sluchac doktora, znam mniej przyjemne historei w których wlasbie kobieta chciala juz cc a lekarz mowil ze mimo wyciszających się partych maja poczekac 2 h jeszcze. Dziecko wyszlo niedotlenione...takze różne rzeczy sie działa. Tydzien po porodzie to ja dopiero wstałam z łóżka z dzieckiem aby sie przejść

Zdjecie szwow? Myskalam ze juz takich nie ma, ze wszystkie są rozpuszczalne. Nie przeżyłabym chyba tego. A wlasnie sie boje ze pekne w nacieciu...Ale powtarzają ze pęknięcie nawet 2 stopnia to nic w porównaniu z nacieciem, tak jest juz ingerencja. Jak w praktyce to nie wiem. Dobrze ze sie przekręciła
Bole z krzyża....wspominam najgorzej zaraz po połogu. Nienawidzę ich i to była totalna męczarnia, nic w porównaniu do porodu. Tyle ze przy pierwszych partych mialam tez bole z krzyża. Myslalam ze umre....
Bobo pewnie ma swój plan


ustawi do pionu wszystkich pod siebie.
Jestem ze wsi i potem wybylam na 12 lat i wybudowaliśmy się na wsi i nie wyobrażam sobie ze wtedy moglabym bie isc do komunikacji ze swoją klasa.
Wlasnie leze i jak mam potrzebe to wchodzę. Ale wody mam tyle aby brzuch nie byl w wodzie i po prostu co jakiś czas dolewam wody aby była przyjemnie ciepła. Ale niestety nie goraca, tez uwielbiam wychodzić z czerwona skóra. Kiedyś maz wlozyl nogę po mnie do wanny to nie mógł wejść a mu powiedzialam ze juz woda chłodna to wyszkam

