reklama

Majowe mamy 2023

U mnie dzisiaj 11+1 i można powiedzieć, że mdłości są mniejsze. Nie dokuczają aż tak w ciagu dnia. Ale często podjadam bo dzięki temu są mniejsze. Przytyłam już chyba z 2 kg m. Załamka.

Wczoraj byłam u fizjoterapeuty bo miałam problem z bólem w pośladku i okazało się, że to staw krzyżowo biodrowy. Nastawił mi i musze robić ćwiczenia bo co się okazuje powiększająca się macica ciągnie mi za bliznę po nacięciu krocza i uciska na staw? Coś takiego mówił. Od razu wiedział, że byłam nacinana i z której strony. No ale ulga niesamowita. Ale prawda jest taka, że nie pracowałam z blizna po nacięciu a powinnam. Musze teraz zacząć.
Tak, u mnie właśnie podobnie, ze częstrze podjadanie pomaga przy mdłosciach, ze one tak nie są wyczuwalne. Ale też za duzo zjeść nie mogę (to akurat na plus), bo szybko czuję sytosć. Waga w sumie utrzymuje się u mnie...

No i super, jest wątek prywatny, jeee :)
 
reklama
Tak, u mnie właśnie podobnie, ze częstrze podjadanie pomaga przy mdłosciach, ze one tak nie są wyczuwalne. Ale też za duzo zjeść nie mogę (to akurat na plus), bo szybko czuję sytosć. Waga w sumie utrzymuje się u mnie...

No i super, jest wątek prywatny, jeee :)
Jej, to i mnie męczą osttatnio mdłości i też mnie ratuje podjadanie. A tak było pięknie :)
 
U mnie dzisiaj 11+1 i można powiedzieć, że mdłości są mniejsze. Nie dokuczają aż tak w ciagu dnia. Ale często podjadam bo dzięki temu są mniejsze. Przytyłam już chyba z 2 kg m. Załamka.

Wczoraj byłam u fizjoterapeuty bo miałam problem z bólem w pośladku i okazało się, że to staw krzyżowo biodrowy. Nastawił mi i musze robić ćwiczenia bo co się okazuje powiększająca się macica ciągnie mi za bliznę po nacięciu krocza i uciska na staw? Coś takiego mówił. Od razu wiedział, że byłam nacinana i z której strony. No ale ulga niesamowita. Ale prawda jest taka, że nie pracowałam z blizna po nacięciu a powinnam. Musze teraz zacząć.
Wow! Nie wiedziałam, że blizna po nacięciu krocza może wywoływać takie dolegliwości. Miałam nacinane dwukrotnie i również nic z tym nie robiłam :/ Nie wiedziałam że trzeba. Mam zamiar udać się do urofizjoterapeuty (chyba tak to się nazywa), bo miałam mały problem z nietrzymaniem moczu po drugim porodzie i moja gin powiedziała, że warto się wybrać.
 
Ja jeszcze nie zdążyłam wyjść z tego rytmu a zaraz będzie na świecie dodatkowy osobnik, który nie pozwoli pospać 🤪 moje dzieciaki obydwa budzą się w nocy. Choc czasem zdarzy się noc bez pobudek to jednak częściej mamy z mężem pobudkę od 1 do 3 razy w czasie nocy 🥴
ja tez naszczescie jeszcze pamietam przerwy w spaniu w nocy 😂 co prawda corka przesypia wiekszosc, ale jednak zdarzaja sie jakies przebudzenia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry