Ej no, ja mam przeczucie, że to będzie jakoś koniec kwietnia jak te szwy rusząMajowa majowa, wez sie nie wpierniczaj w kolejke![]()
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Ej no, ja mam przeczucie, że to będzie jakoś koniec kwietnia jak te szwy rusząMajowa majowa, wez sie nie wpierniczaj w kolejke![]()
pierwsze 3 dni to był jakiś dramat, teraz już super.Ło jezu... ospatej sie boje jak ognia bo moj jeszcze tez nie przechodzil.
Mloda przechodzi lagodnie czy drapie wszystko?
U nas plan taki ze smiga do konca kwietnia i robimy mu miesiac przerwy zeby nic nie przytargal nowego i zmutowanego. Pozniej bedziemy malymi krokami ciagnac do przodu :-)
te szwy może puszcza a dziecko i tak se posiedziEj no, ja mam przeczucie, że to będzie jakoś koniec kwietnia jak te szwy ruszą![]()
Termin na 16.05 ale cukrzyca ciążowa wymusza i tak wywołanie wcześniej, więc max możemy być w dwupaku do 8.05 chybate szwy może puszcza a dziecko i tak se posiedzina kiedy termin?
to moja trzecia ciąża i mam ich sporo w ciągu dnia. W drugiej ciąży tez były, ale są nieregularne i ustępują jak zmienię pozycje. U mnie jednak było czuć jak zaczęły się skurcze porodowe bo miałam bóle krzyżowe wiec nie pomogeDziewczyny czy też macie częste skurcze przepowiadające? U mnie już 38+2 i we wcześniejszych dwóch ciążach nie miałam tak. Jak się zaczęło skurczowo, to już było do porodu. A teraz można zwariować, pół nocy czuje skurcze a potem wstaje i cisza. Niby staram się obserwować i się nie nasilają, ale boję się czy zdążę do szpitala. W drugiej ciąży miałam od rana lekkie skurcze, a potem od razu parte, nie było nic pośrodku.
Przy obydwu porodach miałaś bóle krzyżowe? Bo podobno przy jednym mogą być a przy drugim już niekoniecznie. Mi teraz właśnie tak spina na zmianę raz od brzucha, raz od krzyża. Podobno bóle krzyżowe są trudniejsze do zniesienia w trakcie porodu.to moja trzecia ciąża i mam ich sporo w ciągu dnia. W drugiej ciąży tez były, ale są nieregularne i ustępują jak zmienię pozycje. U mnie jednak było czuć jak zaczęły się skurcze porodowe bo miałam bóle krzyżowe wiec nie pomoge![]()
Ja miałam w poprzedniej ciąży, krótko pisałam o tym jakiś czas temu.Dziewczyny, czy któraś z Was miała obrót zewnętrzny?![]()
Kurczę, u mnie druga donoszona ciąża, dziś 37+5 i nadal nie wiem co to te skurcze przepowiadające... Boję się, że skoro nie mam, to znów będzie problem z porodem (poprzednio skończyło się na cc po 12h wywoływania oksytocyną, oficjalnie brak postępu)....Dziewczyny czy też macie częste skurcze przepowiadające? U mnie już 38+2 i we wcześniejszych dwóch ciążach nie miałam tak. Jak się zaczęło skurczowo, to już było do porodu. A teraz można zwariować, pół nocy czuje skurcze a potem wstaje i cisza. Niby staram się obserwować i się nie nasilają, ale boję się czy zdążę do szpitala. W drugiej ciąży miałam od rana lekkie skurcze, a potem od razu parte, nie było nic pośrodku.