reklama

Majowe mamy 2026

reklama
Hej dziewczyny. Czytam was i czasem myślę By zaś się odezwać Ale się boję W czwartek mam kolejną wizytę Martwią mnie te delikatne plamienia i kłucie szyjki a szczególnie po podróży samochodem. W domu odpoczywam ile mogę. Nie dźwigam nic jeszcze nikomu nie mówię do puki nie będę miała kolejnego badania. Z dobrymi wiadomościami. A coraz bardziej mi ciężko ukryć brzuszek. Mimo że to 10 tc ale to moja 7 ciąża więc. Mięśnie już mam tak rozciągnięte. Że brzuszek już mam na tyle widoczny że pod bluzą luźną jeszcze się mieści ale nic obcisłego nie ubiorę bo go widać mąż ciągle powtarza. To się dzieje. Naprawdę ty Rośniesz. Chyba dalej nie wierzy w to. Ogółem czuję się tak śpiąca że mogła bym spać na okrągło. A w nocy się budzę. Wszystko mnie denerwuje Źle ułożona poducha a nawet okruszek na pościeli który odczuwam jak bym spała na kamieniu ( królewna na ziarnku grochu )
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry