MM, no widzisz coś jest w tej Zielonce. Swoją drogą to ciekawe, bo żadne z moich teściów nie pochodzi z tej okolicy hihihi To musi być ten zielonkowski klimat chyba!
Magali, ja nic nie puszczam brzuszkowi poza tym, czego sama słucham w aucie. Mam nadzieję, że dziecię będzie inteligentne samo z siebie, podobnie jak pierwszy syn ;-) Który swoją drogą z muzyki zawsze lubił i lubi najbardziej Arkę Noego, mimo że rodzice nawet do kościoła nie chodzą ;-);-)
Popracowałam sobie, nie potrafię na razie zrezygnować z pracy. Lubię ją i już! A teraz idę spać, jutro odwiozę Maksa do żłobka, będę pracowała tylko do ok. 11, potem ma przyjechać koleżanka. Mam nadzieję, że nie zwróci szczególnej uwagi na dziki bałagan, jaki panuje na naszym piętrze. A ok. 18 wróci z jakiejś imprezy branżowej w Niemczech mój mąż, tylko on na pewno zwróci uwagę na bałagan hihihi
Ale mi dzisiaj wszystko jedno i humor mam niesamowity!
Mi też coś wycieka. Myślałam że to może problemy z nietrzymaniem moczu, ale chyba nie (szczególnie zaraz po skorzystaniu z toalety, prawda?). Oby nie wody, jeszcze nie!
Mikołaj obrócił się głową w dół już dawno, przed 30. tygodniem. Ale delikatnym jest chłopcem i mamusia nie czuła kiedy tego dokonał.
Dobranoc wszystkim mamusiom i brzuszkom!