Ola K.
Majowe mamy'08
oj ta końcówka jest ciężka....! Kamilko, lekarze wprawdzie twierdzą, że właśnie seks jest najlepszym sposobem, no ale nie ma co się zmuszać (ani zmuszać męża, który udaje głęboko uśpionego 3 sekundy po tym jak się położył, prawda? ;-))
Ja się budzę już z opuchniętymi i obolałymi kostkami, w ciągu dnia wcale mi opuchlizna nie schodzi, takie mam okropne salcesony, fuj! Ale cieszę się że nadal jestem dość aktywna, i że obawy ginki z początku stycznia okazały się troszkę na wyrost i wszystko jest ok.
Puchatko, wprawdzie będę się czuła niekomfortowo taka nie wygolona, ale nie chcę potem mieć problemów z powrotem. Chociaż już wypróbowałam, że pięknie się wszystko goi po przemywaniu roztworem nadmanganianu potasu - polecam!! tylko trzeba zrobić słaby roztwór taki jasnoróżowy, żeby się nie poparzyć.
Ja się budzę już z opuchniętymi i obolałymi kostkami, w ciągu dnia wcale mi opuchlizna nie schodzi, takie mam okropne salcesony, fuj! Ale cieszę się że nadal jestem dość aktywna, i że obawy ginki z początku stycznia okazały się troszkę na wyrost i wszystko jest ok.
Puchatko, wprawdzie będę się czuła niekomfortowo taka nie wygolona, ale nie chcę potem mieć problemów z powrotem. Chociaż już wypróbowałam, że pięknie się wszystko goi po przemywaniu roztworem nadmanganianu potasu - polecam!! tylko trzeba zrobić słaby roztwór taki jasnoróżowy, żeby się nie poparzyć.

Kamilko poprawiałaś mi humor tym opisem
. Nie ma już innego ratunku.



Coś strasznego dla mnie były gorsze jak same skurcze!

Bo to zaraz maj!!!A ja nie mam ciuszków wypranych!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!