reklama

Majóweczki 2008

Kathy Dotkass sprawdzalyscie zamkniety? bo sie nic nie odzywacie....

Nie było czsu ale ja pamietam:tak:

We wtorek robiłam usg i też mam II stopień

U mnie też II st.ale nie wiem co to znaczy a wam co lekarze mówią ,mój jak pytałam to jakoś ,że to szcególnie znacenia nie ma oni jakoś miedzy sobą :dry:
Jak coś wiecie ,to napiszcie ,ja na poczatku ciązy miałam przodujące łożysko i się bałam ale się wkońcu przesunęło i jest oki -moge rodzić naturalnie:-)
Ale chmura naszła ciemno-samo się prosi aby sie położyć .........:sorry2:
 
reklama
Hej ja sie zglaszam dzis dalej 2w1:tak: i jak dla mnie to jeszcze niech jakis czas tak pozostanie
po pierwsze dlatego ze to jeszcze troche za wczesnie chociaz zeby jeszcze do tego 9 miesiaca dobić
po drugie musze miec przerwe od szpitala bo mimo jakis wiekszych zastrzezeń do opieki to jednak nic przyjemnego tam lezec zwlaszcza w pierwszy dzien mialam straszna depresje
W ogóle oni sa zdolni sami nie wiedzieli czy mi wstrzymywac poród czy nie na szczescie jak zbadali to okazalo sie ze tam nie zdazyło mi sie rozwarcie zrobic i jeszcze mozna W ogóle do mnie z takim tekstem czy ja mysle ze dzis urodze czy nie i czy nie wiem czy mi dobrze termin obliczyli na to ja tak ze nie wiem czy rodze bo to w koncu pierwszy raz a z terminem to moglo tak byc ale raczej nikt tego wczesniej nie chciał brac pod uwage Połozna na to ze i tak i tak zle bo jak przesuniety to powinnam rodzic i wstrzymywac zle a jak jeszcze w 35 tygodniu jednak to lepiej wstrzymac. Na szczescie wyszlo tak ze skurcze mnie opuszczały coraz bardziej i po 2 nastepnych kropłówkach to juz było w miare dobrze w poniedzialek mi odstawili i przez 24 godziny nic sie nie działo wiec wybadali mnie tam wewnetrznie jakas kamera widziałam swoja szyjke brrr i teraz zamierzam lezec w domu bo juz wole to niz znów szpital
 
Pola to chodz do mnie ,ja mam 3 pralki do prasowania malych ciuszkow.Jakos i mnie tak zapal opadl jak i ktoras z majowek pisala.W pioerwszej ciazy juz dawno mialam wszystko dopiete na ostatni guzik a teraz jakos tak wszystko inaczej......ciekawe.
 
Z tego wszystkiego takie wnioski
Torba powinna juz stac dawno spakowana dobrze mówiłyscie a ja tylko w biegu zapakowalam koszule dobrze ze nowa lezała szlafrok i pantofle
Nastawic sie ze mozesz jednak wczesniej urodzic ja myslalam ze mnie zbadaja i wypuszcza a zebyscie widzialy mine mojego meza jak sie dowiedzial ze idziemy na porodowke rodzic na szczescie scenariusz sie zmienil
Nie ma co czekac z zakupami dla dzidzi dobrze ze my 2 dni wczesniej w miare wybralismy i zamowili to co najwazniejsze
przygotowac jakos pozostała rodzine ja dzwonie do nich o 10 rano ze w szpitalu i jestem i prawie urodzilam a oni ze przeciez ja spie jeszcze u góry :-D
I troche mniej smieszna wiadomosc zastanowic sie nad koniecznoscia badania ginekologicznego to w moim wypadku i brr poprosic o ostroznosc bo to zaczeło sie po badaniu bo baba mnie tak zmacala ze szok i w szpitalu powiedzieli mi ze moze od tego to sie zaczeło wiec w razie potrzeby na tym etapie ciazy
Uwazac w tych tygodniach bo jak sie 12 kobiet przewinelo przez sale 8-osobowa :szok:to 8 z nich bylo w 35-6 tygodniu ciazy ciekawe czy przypadek
 
reklama
Sylwia, współczuję sytuacji brrr. Ale zgadzam się z Tobą,co do spakowania torby i naszykowania rzeczy dla maluszka, sama się o tym przekonałam. Dobrze, że miałam wszystko naszykowane, bo mnie coś tknęło. A z tym badaniem ginekologicznym to prawda, koleżankę badali w szpitalu i na wzierniku im został czop śluzowy, i jeszcze jej go pokazali. Mówię Wam w tych szpitalach, to czasem akcje są niezłe.:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry