reklama

Majóweczki 2008

reklama
Hej Majóweczki, dziś chyba tylko raz napiszę i jutro się pojawię. Odwożę Maksia trochę później do żłobka, potem jadę załatwiać różne swoje sprawy, m.in. założenie holtera, a potem może wróci mąż to go odbiorę z lotniska (no chyba żebym miała nie zdążyć przez korki, to wróci taksówką).

Łania, to ja już głupieję z tymi stawkami położnych. Ale trudno. Położną z Madalińskiego poleciła mi moja ginka, do której mam zaufanie, więc się zdecydowałam :tak::tak: Co ciekawe, w Pile w 2005 roku płaciłam położnej "pod stołem" 600zł, więc jestem zdumiona że w Wawie są takie stawki oficjalne 2.5 roku później. No ale jak pisałam już się zdecydowałam ;-)

Marlene, widzisz my często narzekamy na polską służbę zdrowia, a jednak jak się czyta o tym co się dzieje w innych krajach to aż się oczy szeroko otwierają ze zdumienia i widać, że wcale u nas tak źle nie jest... bo jednak nikt by dziewczyny w takiej sytuacji nie zostawił samej! (A może źle zrozumiałam Twój post i chodziło o koleżankę w PL?)

Moje dzieciątko coraz ładniej śpi w swoim pokoju. Jednak warunkiem spokojnej nocy jest to, że nie może spać w dzień i musi być wykończony zabawą - tzn. dłużej się bawi, kąpiel o 20, potem kaszka, ząbki, i do łóżka, zasypia błyskawicznie o 21 i wstaje przed 8 rano.
Jeżeli się go kładzie wcześniej albo nie daj Boże uśnie w dzień, to w nocy są liczne pobudki, płacz, a potem wstaje o 5.30..... :baffled:
 
Ola - kurcze, strasznie duze ceny podajesz za polozna... ja sprawdzalam w kilku szpitalach warszawskich, to 600 zl bierze polozna...

Łania, ja też słyszałam tylko o tych niestety wysokich cenach za położną, być może z Olą sprawdzałyśmy w tych samych szpitalach ;-)

Łania, to ja już nie wiem :baffled::baffled: Na Madalińskiego jest taka oficjalna stawka, załatwia się to przez szpital. W św. Zofii w ogóle 1500 hehe Na Starynkiewicza słyszałam że 700 jak się załatwia z położną "nieoficjalnie". A Ty mówisz o takich oficjalnych stawkach szpitalnych czy właśnie takich nieoficjalnych?

No tak, tak...jednak te same szpitale :-D:-D:-D

Zaraz spróbuję, bo z ten przepis od Dotkass jakoś nie podziałał...Poddam się zaraz.

Przykro mi Kochana, że nie pomogło...tak jak pisałam- jesteś pierwsza, której nie pomogło...no cóż wyjątkowa z Ciebie laska ;-). Mam nadzieję, że znajdziesz sposób na nulżenie sobie
 
I ja się witam u mnie pogoda też nieciekawa i humorek przy tym też:baffled: nic mi sie nie chce a musiałabym głowę umyć ale myślę że jutro mi się poprawi po wizycie u gina i zobaczeniu w końcu małej po tak długiej przerwie
 
Pola ja ogolnie to polecam tak czy siak plyn do prania a nie proszek,skoncze ten proszek Jelap co kupilam w promocji i kupuje plyn.Plyn to zwsze plyn,o wiele delikatniejszy.

No ja też tak właśnie pomyślałam, że jak skończę proszek to kupię płyn, Iwonka, a moskitiera wygląda ślicznie :-)


Łania, to ja już głupieję z tymi stawkami położnych. Ale trudno. Położną z Madalińskiego poleciła mi moja ginka, do której mam zaufanie, więc się zdecydowałam :tak::tak: Co ciekawe, w Pile w 2005 roku płaciłam położnej "pod stołem" 600zł, więc jestem zdumiona że w Wawie są takie stawki oficjalne 2.5 roku później. No ale jak pisałam już się zdecydowałam ;-)

No ja też się dziwię, że są tak niskie stawki w Wawie, no ale cóż, Ola widocznie wybrałyśmy "burżujskie" szpitale :-D:-D:-D

Aurelka, nie dołuj się kochana, chociaz wiem, że jak pogoda paskudna to się nic nie chce, ściskam Cię mocno po kablu i w czółko całuję ;-)

Doczytałam, że miałyście wczoraj fazę na słodycze, ja miałam wieczorem przedwczoraj i koło 21 wysłałam mojego R do sklepu po: lody waniliowe, rodzynki w czekoladzie i chipsy solone :szok: i wiecie co, zjadłam...do lodów wrzuciłam rodzynki i zagryzałam chipsami, a R patrzył na mnie jak na wariatkę...a moja odpowiedź była porsta..."NO CO, PRZECIEZ W CIĄŻY JESTEM" :-D:-D:-D
 
dziewczyny, ja tak z innej beczki, czy lekarze określili wam ostatnio st. dojrzalości łozyska??? bo ja wczoraj ( 38tydz.) miałam I st. i tak się zastananiwam czy ja do grudnia w tej ciąży bedę chodzić???;-) bo chyba już conajmniej II powinnam mieć, no nie?
choć rano mi czop odszedł....:tak:ale to moż epo wczorajszym badaniu więc się zbytnio nie cieszę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry