Iwonka będę się starała zaglądać bo jak sama wiesz BB uzależnia ;-) No i może jak się przeprowadzę, to wreszcie się spotkamy? Myślę o tym, żeby chodzić do gina do Enel Medu przy Gilarskiej, można sobie wykupić abonament miesięczny za 120 zł do wszystkich lekarzy. Chyba się tam przejadę, jak będę następnym razem.
A propos ruchów to ja jeszcze nic nie czuję .... ale zaczynam czuć się jak słoń, choć przytyłam na razie 1 kg, ale jakoś mi tak ciężko.... ;-)
Aenye, fajna sprawa z urządzaniem domku... u nas też remont, ale niestety w domu teściów, dokąd się wyprowadzamy.... wprawdzie oddzielne piętro itd. ale jakoś nie potrafię się tym w ogóle cieszyć... Chociaż i tak jest już lepiej bo ostatnio pojawiła się koszmarna wizja, że M będzie przez kilka miesięcy pracował pod Poznaniem a ja zostanę z teściami..... ale na szczęście zniknęła bo już są dla M lepsze propozycje pracy! Niestety obecne warszawskie mieszkanko, które jest za małe, musimy sprzedać, a w Pile w której mieszka mi się super będziemy tylko do końca listopada :-(
Agusiaa, wpadło mi w oko co pisałaś o swojej szefowej. Moje zdanie jest takie, że osoba prezentująca tak nieprofesjonalne zachowania w ogóle nie powinna zajmować funkcji kierowniczej. A za uwagi o "wpadkach" to bym ją na Twoim miejscu chyba zjechała.... co to w ogóle ma być? Normalnie jakaś bazarówa! Jeżeli baba nie będzie chciała z Tobą w przyszłości pracowac, na pewno znajdziesz sobie ciekawszą pracę, a na pewno wśród fajniejszych ludzi - tylko pomyśl, jak by reagowała na jakiekolwiek zwolnienie czy opiekę nad dzieckiem.....

