witajcie,
u mnie kiepski nastrój, tak to chyba jest przed koncówką,
dla poprawy nastroju poszliśmy na obiad do restaruacji i było pysznie, od kilku dni mam najazd na dobre żarcie, przed rozpoczęciem karmienia bo później to bedzie trzeba sobie trochę odmówić...więc teraz obżeram się tym co potem zakazane

quote]
No właśnie ja dzis miałam nieodparta ochote na grilla bo po porodzie to juz długo nie pojem
A zmówiliśmy się ,że jak nie urodzę i bedzie ciepło to w majowy weekend bedziemy sobie robić:-)Mniam......
To tak jak i ja z jedenj strony sie boje bo wiem co mnie czeka ale z drugiej strony kazdy porod jest inny a ja licze ze bedzie krotki i bez naciecia.
Pakuje torbe wlasnie do szpitala.Spakowalam 8 pieluszek i paczke podkaladow,reszte tego mi malzonek przywiezie do szpitala.Sam szlafrok i reczniki dwa to pol torby ech.Dobra ide dalej pakowac./
Nic nie mów o torbie
ja chyba ją spakuje jak poczuję ,że naprawde gorzej -ja ciągle o niej zapominam i ona nadal pusta........
Ale zrobiłam dziś przynajmniej porządek w ciuszkach i posegergowałam te namniejsze w kolejce do prania
:-)A jak bedzie słonko tylko wrzuce do praliki
:-).
Ja dziś po obiadku mam bóle do tej pory ale takie jak na miesiączkę i brzuch mi się tez napina ale nawet na to uwagi nie zwracam


jakoś mnie to nie wzrusza hihi....A pozatym mam straszne zatwardzenie i się mecze tak od paru dni(ponoć symptomy przepowiadające poród) daje mi to w kość !
Kłsde się lulu zobaczymy czy te bóle przejdą i mam takie wrażenie ,jakbym miała zaraz okres dostać

;-)Dziwne uczucie....ehhh.
A brzuch mi twardnieje ,że hej
nawet teraz jak pisze
Własnie -myslicie aby wzięla nospe jak Dotkass ???
Bo nie wiem czy zasnę polewałam się ciepła wodą i przydał by sie termofor bo woda nic nie dała

W razie ww DOBRANOC!!!