Ola K.
Majowe mamy'08
Agusiaa, dzięki za radę - spojrzę w sklepie czy mają Coneco. Arti sprawdzało się przez półtora roku (no tak sobie sprawdzało bo koszmarnie ciężko je rozłożyć i złożyć!) a teraz popruło się po obu stronach przy siatce i już koniec jego żywota (nawet jak zszyję to materiał jest tak napięty że i tak będzie się dalej pruło, no chyba że doszyję jakąś taśmę, ale i tak nie wierzę że wytrzyma...).
Kamilka, na pewno warto popatrzeć na allegro, a jednocześnie przejść się po sklepach. Ja nie miałam łóżeczka z szufladą, kupiliśmy najtańsze drewniane łóżeczko za ok 100 zł, ale Maks i tak przeniósł się do turystycznego (do któego ma włożony normalny materac) gdy zaczął być ruchliwy (ochraniacze z łóżeczka drewnianego zrywał, uderzał się o szczebelki, plątały mu się między szczebelkami nóżki i rączki...). Więc ten wydatek 100 zł był jeszcze ok, ale ja osobiście bym nie inwestowała zbyt wiele w łóżeczko drewniane, choć są oczywiście dzieci, które nie dewastują ochraniaczy i śpią z powodzeniem w takich łóżeczkach o wiele dłużej.
Kamilka, na pewno warto popatrzeć na allegro, a jednocześnie przejść się po sklepach. Ja nie miałam łóżeczka z szufladą, kupiliśmy najtańsze drewniane łóżeczko za ok 100 zł, ale Maks i tak przeniósł się do turystycznego (do któego ma włożony normalny materac) gdy zaczął być ruchliwy (ochraniacze z łóżeczka drewnianego zrywał, uderzał się o szczebelki, plątały mu się między szczebelkami nóżki i rączki...). Więc ten wydatek 100 zł był jeszcze ok, ale ja osobiście bym nie inwestowała zbyt wiele w łóżeczko drewniane, choć są oczywiście dzieci, które nie dewastują ochraniaczy i śpią z powodzeniem w takich łóżeczkach o wiele dłużej.
chyba nareszcie przybywa mi wiecej entuzjazmu ta praca mnie dolowala chodzilam do niej bo musialam zeby miec macierzynski a teraz mam ja juz w .... nosie hehehe
ja zamierzam pracowac tak długo, jak tylko będę w stanie, chociaż czasem mam naprawdę dośc... ale moje maleństwo ma chyba pracowitość w genach, bo nie przeszkadza, nie buntuje się....