reklama

Majóweczki 2008

madamagda - ciesze sie :) po wizycie u lekarze pokaze uaktualniony pulpit z fajna tapetka ;P

ola k - mialem tak z moim ojcem - zdazylem sie uodpornic :) to naprawde najlepszy sposob. Kazdy jest kowalem swojego losu i wbija gwozdzie jak chce ;] Czasem trzeba sie zastanowic czy rodzice tesciowie nie maja troche racji bo jednak doswiadczenie jest. Nieraz okazywalo sie ze moja matka ma racje. Ale jesli chodzi o wychowanie dziecka to troszke inna sytuacja. O ile sie dobrze orientuje to chyba kazda kobieta chce to zrobic po swojemu - tak jak czuje, a wtracanie sie matki tesciowej tylko ja drazni. I od tego jest facet zeby wszystko zalagodzic. Z jednej strony bedzie nam ciezko bo rodzice moi 300km od nas a Beaty 100km i nie bedzie komu zostawic malenstwa ale jak sobie z drugiej strony pomysle ze nikt nie bedzie nad nami stal to sama radosc :)

madamagda - moj sposob taki domowy na zgage - duzo sliny :) i chleb :) suchy (nie taki dla konia ;P tylko niczym nie posmarowany) nie wiem jak na to wpadlem ale mi pomagalo.
Aha i koniecznie duzo duzo "bekania" :D O ile dobrze pamietam to lezenie na lewym boku nie pomaga
 
reklama
Madamagda, o migdałach słyszałam tyle, że pomagają na mdłości, ale może i na zgagę? No to jest bardzo smaczny i zdrowy sposób naturalny, na pewno warto wypróbować!

Szwarou, z jednej strony jest rzeczywiście ciężko ze świadomością, że nie ma z kim zostawić maluszka, ale powiem Ci, że my też do tej pory byliśmy w takiej sytuacji i raczej się z tego cieszyliśmy że nikt się krótko mówiąc nie wtrąca (bo moja teściowa uważa że ona doskonale wie o co chodzi mojemu dziecku i czego ono potrzebuje, oczywiście lepiej niż ja, mimo że dotąd widywała go baaardzo rzadko). Z drugiej strony - mamy nianię bo ja pracuję (w domu). Ale z nianią zostawiliśmy Maksia na wieczór tylko jeden raz. Tak bardzo brakuje mi jakiegoś wyjścia do kina we dwoje... musimy z mężem wykorzystać jeszcze te ostatnie tygodnie tutaj w Pile i sobie wyskoczyć na jakiś film - bo potem to znów czeka mnie długi czas bez jakichkolwiek wyjść we dwoje ...... :-(
 
madamagda - ja ze zgagą walczyłam pod koniec ciąży, a egzamin zdawały migdały. Proponuje kilka schrupać i przechodzi. :tak:

tola, madamagda - siedzenie przed kompem nie jest aż tak szkodliwe myślę sobie. Sprzęt coraz lepszy to i chyba mniej emituje tych szkodliwych czynników. A ciąży na pewno nie służy przebywanie wielu godzin w jednej pozycji. Jakies przerwy na ploteczki w pracy np w kuchni czy na korytarzu czy gdziekolwiek byle z dala od kompa, najlepiej na świeżym powietrzu. Chociaż w takich okolicznościach przyrody?! :confused:

Szwarou - trudno czasem postępowanie teściowej wytłumaczyć wynagradzaniem swoich błędów, ja nazwałabym to raczej ich powielaniem....

Olak. - współczuję alergii - paskudna sprawa :sorry2:
 
agusiaa
Tak własnie robie kiedy moge to sie odrywam na pochodzenie po korytarzu albo po biurze.
Spróbuje z tymi migdałami, bo słyszłam to nie od jednej osoby, a leżenie na lewym boku u mnie i tak by nie przeszło, jestem straszna wiercipięta :sorry2:
A czy własnie ulewanie się i zgaga może być przyczyną podnoszenia sie żołądka?
tesciowa ciągle wmawia mi że dziecko napewno sie urodzi z długimi włoskami jak mam zgagę, ale na włoski to jeszcze za wczęsnie mówię, jakies głupie zabobony chyba.;-)
 
agusiaa, tola, madamagda - monitory LCD nie emituja praktycznie szkodliwego promieniowania dla osoby pracujacej przy nim. Gorzej z osoba ktora znajduje sie besposrednio za matryca LCD. Takze starajcie sie byc przed a nie za monitorem i bedzie wszystko oki.
 
Ach te nasze teściowe, ja mieszkam z teściową i wiem co to znaczy maruderstwo z jej strony. Moja teściowa pozatym jest hipohondryczką, kiedy tylko słabo jej się zrobi ona umiera, to już koniec, zamawiajcie trumnę.
No tak ale jak w sobote wezwałam pogotowie bo miała zatrucie, to absolutnie żeby zastrzyka czasem nie zrobili z pawulonikiem hehe.:-)
 
szwarou co do teściów a w moim przypadku tylko teściowej to nie jest tak łatwo się uodparniac ja już dwa lata to trenuje z różnymi skutkami poza tym wobec własnych rodziców sytuacja wygląda troche inaczej im czasem się coś powie a potem odpuści bo to jendak rodzice a teście no cóz jakoś obcy ludzie a z tym wtrącaniem w dobrej wierze to zawsze to podstawowy argument ale niestety najczęściej polega na powielaniu błędów widze to po siostrzenicy mojego męża gdyby pozwolić teściowej karmić Olke to na okrągło by coś w nią pchała bo według niej ciągle jest za chuda i za mało je więc to nie takie proste
 
Madamagda, z tymi włosami to faktycznie jest taki przesąd, ale tylko przesąd i nic poza tym - ja miałam koszmarną zgagę a Maksio włosków tyle co na lekarstwo! Poza tym na tym etapie ciąży raczej nie ma mowy o włosach u dzidzi ;-)
Mi w bardziej zaawansowanej ciąży kazano spać na lewym boku ale niestety nie mogłam bo mi się tak koszmarnie wtedy odbijało, że szok (nawet po wypiciu wody niegazowanej odbijanie i koszmarna zgaga!). Więc spałam na prawym....
 
reklama
iwonka - robiłam ten tes odnośnie płci. Ale sie ucieszyłam jak wyszło, że tym razem bedzie dziewczynka :tak: Jednak potem dla sprawdzenia zrobiłam odnośnie Mieszka - i też mi wyszła dziewczynka :-(...
Pozostaje mi wierzyć, że skoro zawiódł poprzednio to jednak tym razem sie sprawdzi...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry