cosmolady
grudzień '06, maj '08
zzo jest trochę niebezpieczne w wielu szpitalach go nie ma w ofercie. Ja osobiście bałabym się bardziej tego znieczulenia niż porodu, może za dużo programów się naoglądałam jak to za duża dawka była i ludzie stali się roślinkami... ogólnie panikara jestem jesli o takie rzeczy chodzi 

. Połaziłam po schodach przez pół dnia. I nic. No, nie takie całkiem nic- bolą mnie stawy kolanowe. Już nie wspomnę o czopach z krwią i innych takich- wszystko książkowo- tylko porodu brak.
.Dobrze, że sie myłam, stosowałam kremy-
.
). Teraz też będę o nie prosić, oj zdecydowanie. W szkole rodzenia położna rozwiała wszelkie obawy co do zzo. Więc spoko nie ma się czego bać.
. Powodzenia na egzaminie!!!