Witam i ja
Madamagda, szyjka powinna się przesunąć w przód.... może zrobi to niebawem sama? Mi ginka ją "ręcznie" trochę prostowała, mam już ładnie ustawioną w osi, szyjka przepuszcza luźno 3 palce, i nic się nie dzieje hehe
Agusiaa, ratuj biedną siostrę przed wózkiem sprzed 17 lat brrrr!!
Iwonka, trzymam za Ciebie kciuki! Żeby się samo zaczęło.
Polu, Dotkass, Lady, gratulacje!!!
A u mnie nic nowego poza tym że mam wrażenie, ze mały się przekręcił z boku na bok tzn tam gdzie wcześniej miał nóżki teraz jest pupa, i odwrotnie.
Poza tym mój Maksio przeżywa bunt trzylatka, w porównaniu z którym bunt dwulatka to pikuś. Ryczę przez niego przynajmniej 5 razy dziennie i czasem żałuję decyzji o macierzyństwie - krótko mówiąc WSZYSTKO jest na NIE, i wszystko stanowi doskonały pretekst do urządzenia dzikiej sceny trwającej przynajmniej godzinkę. Nie wiem co będzie jak się urodzi Mikołaj, ale depresja murowana!
Dziś wieczorem wraca mąż, a jutro o 10:00 kolejne ktg. Pozwolą mi chodzić na wolności do 10 dni po terminie. A potem mam nadzieję ze przyjmą a nie odeślą Bóg wie gdzie. Bo jakoś nie wierzę, że urodzę.....