Marta1981
Rodzyneczka
Ja kupowałam w sklepie zielarskim susz z liści i jak mąż zrobił mi koncentrat to w końcu ruszyłoja też piję herbatkę z liści malin, nie mogę już znieść tego smaku, ale się zmuszam. ja mam taką gotową herbatkę expresową, może dlatego nie dziala. może to powinny być liście do zaparzania?
.A i lekarz zalecał męża zatrudnic;-)

5 zl za godzine.....musze szybko urodzic

. A jak poszedł się załatwić do kibelka to na nim zasnoł i tak siedział w kiblu do 6 . Myślałam ze wyjde w nocy z siebie .