reklama

Majóweczki 2008

reklama
Wolałabym karmic piersią, ale pewnie masz rację.
Jako kolejny plus widzę karmienie nocne. Zajmuje mi to około 20 min (razem z "odbiciem") a przy cycku męczyłam się nieraz godzinę

Idę coś upichcić na obiadek, bo Mały akurat spi na tarasie

Aha
mam pytanie do mam karmiących butlą? Ile dajecie swoim maluszkom ml i co ile (mniej więcej ) one jedzą. Szymon je teraz 100-110ml i je co 3 godz. ale nieraz jest głodny już po 2,5godz.
Wyjątkiem jest noc. Dostaje po kapaniu 120ml i ostatnio wystarcz mu to na 5-6godz
 
Ostatnia edycja:
Pola, mój zjada 120-130ml, teraz jak jest ciepło to mniej, ale za to dużo pije. W nocy je 130ml ale co 8 godz od kąpieli. I tak mi wszyscy mówią, że jest małą kluską:-). Zależy też czym karmisz, my jesteśmy na nutramigenie.
 
Cześć Dziewczynki,

My też na spacerek wyjdziemy dopiero gdy będzie trochę chłodniej, tak jak Wy w taki skwar nie mam ochoty spacerować między blokami :no:, a i Ami nie chcę narażać na przegrzanie...w domku jest jej gorąco, a co dopiero na dworku o tej porze :confused:

Pola co do zabezpieczenia my narazie na prezerwatywach lecimy (niestety), ale 9 idę do ginka, więc zaczniemy cosik innego...zastanawiałam się nad zastrzykiem, wychodzi taniej i nie trzeba pilnować, by łyknąć w terminie pigułkę :tak:;-)

Boszzzzzzzzzzz słucham radia, i ludzie przesyłali info co do temperatury w słońcu...temp. dochodzi do 57 stopni C :szok::szok::szok:

A ja wprowadziłam sztuczny pokarm, oczywiście nie tylko, ale powoli w ciągu dnia się wykańczam i szczerze, poszłam na łatwiznę, żeby mieć chwilę spokoju podaję butlę ze sztucznym, ale w nocy nadal jesteśmy na cycu, w ciągu dnia też, ale już nie tylko...
Jutro jadę do Mamci, zostanę do niedzieli, więc będę bez netu (odpoczniecie ode mnie ;-)), powiem Wam, że już nie wyrabiam, jadę do Mamci i sobie odpocznę, bo Babcia zajmię się wnusią a Mamusia pójdzie do fryzjera, na solarium i zrelaksuje się sama poza domkiem bez córci, plusem jest to, że zadowolona mama= szczesliwe dziecko :tak::-)
 
Wolałabym karmic piersią, ale pewnie masz rację.
Jako kolejny plus widzę karmienie nocne. Zajmuje mi to około 20 min (razem z "odbiciem") a przy cycku męczyłam się nieraz godzinę


Aha
mam pytanie do mam karmiących butlą? Ile dajecie swoim maluszkom ml i co ile (mniej więcej ) one jedzą. Szymon je teraz 100-110ml i je co 3 godz. ale nieraz jest głodny już po 2,5godz.
Wyjątkiem jest noc. Dostaje po kapaniu 120ml i ostatnio wystarcz mu to na 5-6godz
Ja bym na + zaliczyła jeszcze jedzenie co sie chce. Dominik jest wrażliwy i jakiekolwiek urozmaicenie w mojej diecie kończy się bólem brzuszka.
U mnie rożnie z ml bo zależy ile ściągnie z piersi ,czy sie przykładał do ssania czy miałam pełną pierś itp.- Wyższa Szkoła Cyckowania.
Wychodzi od 70 - do 100ml. Je co 3 godziny.
Wieczorem je ok. 23 i śpi 5 godz., ok. 4 w nocy daje my tylko butelke bo mi sie spać chce a z piersią karmienie zejdzie się nieco. Wtedy je w 110-120 ml i za 3 godz. znowu je.

Pola, mój zjada 120-130ml, teraz jak jest ciepło to mniej, ale za to dużo pije. W nocy je 130ml ale co 8 godz od kąpieli. I tak mi wszyscy mówią, że jest małą kluską:-). Zależy też czym karmisz, my jesteśmy na nutramigenie.

Mój też na nutromigenie. Pediatra mówiła, ze nie trzeba dopajać po tym. Chyba dziecka nie widziała w taki upał ...:no: Nie w uważam sie za mądrzejsza od lekarki, ale dopajam hippem- też ze względu na brzuszek, no pierś maly traktuje bardziej jako napój niż jedzenie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry