Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ostatnio to przyjechaly o 9 rano
i teraz też chcialy, ale się nie zgodzilam, bo my czasami do 9 śpimy sobie:-) i ja musze mieć czas później się wykąpać, nakarmić adasia itd. A po tym jak wrócilam ze szpitala po 5 dniach, gdzie w ogóle nie spalam, męża siora wpadla sobie z córeczką (bez żadnego wcześniejszego tel) rano na wizytę. Tragedia i nic więcej.
Nie ty zrobiłaś z siebie idiotkę tylko ten pacan jest idiotą. Jak w ogóle można coś takiego powiedziećNo i oczywiście jak zwykle zrobiłam z siebie idiotkę, ale przynajmniej będę spokojniejsza.![]()
. Dobrze poszłaś i się uspokoiłaś, bo byś się zadręczała do następnej wizyty u pediatry.Mikołaj w nocy robi sobie całkiem długą przerwę od jedzenia - zasypia ok 21.30 i budzi się na jedzonko ok. 4.30-5.00. Zjada z jednej piersi a ja mam wtedy tak dużo pokarmu że muszę odciągnąć bo piersi twarde jak kamienie - i po nakarmieniu go odciągam ok 250-280ml. Tak samo było wczoraj w ciagu dnia jak długo spał, musiałam ściągnąć i miałam 250 ml - a jak się obudził i był głodny, dałam mu najpierw 150ml, a tu wielki płacz - i wyobraźcie sobie zjadł w końcu całe 250ml! Czy któraś z Was też tak ma?
Dziewczyny, tak się ostatnio zastanawiam kiedy niemowlakowi wybarwiają się oczy?
No i oczywiście jak zwykle zrobiłam z siebie idiotkę, ale przynajmniej będę spokojniejsza.![]()
Nie ty zrobiłaś z siebie idiotkę tylko ten pacan jest idiotą. Jak w ogóle można coś takiego powiedzieć. Dobrze poszłaś i się uspokoiłaś, bo byś się zadręczała do następnej wizyty u pediatry.
cos Ty! tez bym tak zareagowala. a teraz ja wam opowiem moj wczorajszy koszmar. chcialam z malym pojechac do cioci na dzialke. spakowalam wszystko do auta, zapielam malego w foteliku, trzasnelam drzwiami i....okazalo sie ze centralny zamek (zepsuty zreszta) sie zamknal i dziecko zostalo zatrzasniete w samochodzie! klucze, telefon, wszystko e srodku a ja na zewnatrz. nogi mi sie ugiely. zaczelam wolac sasiadow, zeby zadzwonili po mmeza, ktory mial zapasowe klucze. jego tel oczywiscie zajety, maly zaczal w aucie plakac. ja wolalam o pomoc. sasiadka rzucila mi srubokret, jakis mlody chlop[ak wyszedl i probowal mi pomoc a tu nic. juz mialam eybijac szybe ale dodzwonili sie do M, juz do nas jechal a maly ze zmeczenia zasnal. po 15minutach maz byl i otworzyl a ja plakalam jak bobr z nerwow. teraz klucze bede trzymac na smyczy!


Cholercia oby to nie było nic większego (zawsze krwawiłam przy tabletkach i nie mogłam brać - mam nadzieję że jeszcze się uchronię przed okresem!!).
