reklama

Majóweczki 2008

Kurcze źle napisałam, chodzi mi o składanie potrzebnych dokumentów do pobrania zasiłku wychowawczego. Czy któraś z was załapała się na taki zasiłek? Wiem że granica to 504 zł netto na osobę.:baffled:
 
reklama
Cały weekend spędzilismy u mnie w domu choć powiem szczerze ze tak średnio odpoczełam czy sie odstresowałam Małą dziś jeszcze bardziej marudna niż w poprzednich dniach mimo tego że i biegunka i katarek jej pomału przechodzi :happy2:
Ja zawsze lubiłam wszystkich świetych chyba dlatego że wtedy od maleńkiego czułam obecność taty i teraz tez z tego nie wyrosłam:happy:

Ostatnio patrzyłam na kubki niekapki z Aventu tam pisze że od 6 miesiaca wiec chyba pomału mozna próbowac Ogólnie musze jechac na zakupu bo Zuza ze wszystkiego wyrasta i wszystko sie konczy Już zapowiedziałam ze mam wolne w tym tygodniu na kilka godzin ciekawe co z tego wyjdzie...

O parówkach też niedawno przeczytałam w tym co ze szpitala dostałam ze raczej nie dawac
O tym zasilku to nie mam pojecia ja nie moge składac
 
Czesc Dziewczynki :-)
Ja też jestem przeciwna podawaniu parówek małym dzieciom. Podobno w przedszkolach tez nie dawają!
Co do kubka-niekapka to kupiłam, ale mała jeszcze nie kuma ze ta dziwna guma to jakby smok i nie umie pić jeszcze z niego.
A mam do Was pytanie...bedziecie kupowac chodzik? Wczoraj bylismy u znajomych i wsadziłam małą do chodzika ich coreczki...wyglądała fajnie, nawet zaciekawił ją ten sprzet, ale jakos nie mam przekonania...:baffled:
Dolaczam zdjęcie!
 

Załączniki

  • DSCN3308.JPG
    DSCN3308.JPG
    610,3 KB · Wyświetleń: 39
Kurcze źle napisałam, chodzi mi o składanie potrzebnych dokumentów do pobrania zasiłku wychowawczego. Czy któraś z was załapała się na taki zasiłek? Wiem że granica to 504 zł netto na osobę.:baffled:

Nie składałam ( taki jestem bogol, ze dochód 2 osób przekracza 504 zł). Dostawałam w od maja do sierpnia bo liczyli dochód z roku poprzedzającego moje zajście w ciąże, a wtedy byłam jeszcze na studiach ( nie bardzo to rozumiem ). Poza tym oni to liczą z takiego zaświadczenia z Urzędu Skarbowego, już po tych wszystkich odliczeniach wiec teoretycznie dochód jest mniejszy. Nie chcę motać , bo nie znam się na tym, ale wiem jakie papiery zanosiłam:

  • na pewno był wniosek o ustalenie prawa do zasiłku- wziełam z Ośrodka Opieki Społecznej
  • zaswiadczenie o nieposiadniu pola-gospodarstwa rolnego
  • zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o dochodach ( z mężem rozliczamy sie wspólnie)
  • chyba ksero aktu urodzenia

Czesc Dziewczynki :-)
Ja też jestem przeciwna podawaniu parówek małym dzieciom. Podobno w przedszkolach tez nie dawają!
Co do kubka-niekapka to kupiłam, ale mała jeszcze nie kuma ze ta dziwna guma to jakby smok i nie umie pić jeszcze z niego.
A mam do Was pytanie...bedziecie kupowac chodzik? Wczoraj bylismy u znajomych i wsadziłam małą do chodzika ich coreczki...wyglądała fajnie, nawet zaciekawił ją ten sprzet, ale jakos nie mam przekonania...:baffled:
Dolaczam zdjęcie!
Miko dostał na chrzciny chodziko- bujak ( 24 CHODZIK - BUJAK - WYSOKA JAKOŚĆ Eurobaby odSS (467619418) - Aukcje internetowe Allegro) , z funkcji chodzika nie zamierzam korzystać, pewnie sie pobuja, jak sie panel zdejmie to moze służyć jako krzesełko do karmienia ( tylko musiał by tak wisieć przy tym jedzeniu), ma taki materiał na dole na oparcie nózek- to moze go powozimy pchajac za rączkę. Bujak mi się podoba w każdym bądź razie, panel świeci i gra i różne platikowe rzeczy można kcić , przesuwać. Chodzikom mówie jednak zdecydowane nie. Nauczy sie chodzić jak przyjdzie pora.
 
A co do miesa i parowek to nawet w tych dobrych wedlianch sa ulepszacze i to nie jest 100 % miesa upieczonego czy ugotowanego ,a parowki to juz kompletny syf. Na studiach mialam "przyjemnosc" uczyc sie o miesie i jego przetworach a takze mialam zajecia w rzezni i praktyki w zakladach miesnych.
Ja też miałam taką przyjemność na studiach :ninja2::oo2::oo: i odradzam dawać maluchom parówki ale z doświadczenia wiem, że to im smakuje :baffled:.
Co do chodzików -jestem anty i nie mamy tego sprzętu (i mieć nie będziemy).
 
witam!!
Widze ze na tapecie temat parowki , po przeczytaniu tego co napisalyscie chyba tez sie juz nie rusze do zjedzenia parowki :-D

Ja tez wracam do pracy i to juz w ta srode,ciekawe jak to bedzie, naszczescie tylko na 2 dni co 2 tygodnie, a potem pomalutku coraz wiecej dni ,zeby sie mala przyzwyczajala
 
Czesc Dziewczynki :-)
Ja też jestem przeciwna podawaniu parówek małym dzieciom. Podobno w przedszkolach tez nie dawają!
Co do kubka-niekapka to kupiłam, ale mała jeszcze nie kuma ze ta dziwna guma to jakby smok i nie umie pić jeszcze z niego.
A mam do Was pytanie...bedziecie kupowac chodzik? Wczoraj bylismy u znajomych i wsadziłam małą do chodzika ich coreczki...wyglądała fajnie, nawet zaciekawił ją ten sprzet, ale jakos nie mam przekonania...:baffled:
Dolaczam zdjęcie!

ogólnie jestem na "nie". Jednak wracam do pracy i Szymonem będzie zajmowała się moja teściowa i nie wyobrażam sobie, żeby biegała za małym zgięta w pół. Dlatego kupimy chodzik i będziemy go używać u babci.
 
Witam Was serdecznie Majóweczki! Niestety nie mam czasu na pisanie ale Was podczytuje czasami :-) Ja mam takie oto pytanko: czy któraś z Was myśli juz o następnym maluchu? Mnie wlasnie dzis stuknelo pol roku od porodu, okres juz dostalam i tak sie zastanawiam czy juz sie starac czy czekac, bo chce a czas mi tika. Ginka mowila mi kiedys, ze rok najlepiej odczekac... A Wy jak myslicie? :sorry2:
 
Witam Was serdecznie Majóweczki! Niestety nie mam czasu na pisanie ale Was podczytuje czasami :-) Ja mam takie oto pytanko: czy któraś z Was myśli juz o następnym maluchu? Mnie wlasnie dzis stuknelo pol roku od porodu, okres juz dostalam i tak sie zastanawiam czy juz sie starac czy czekac, bo chce a czas mi tika. Ginka mowila mi kiedys, ze rok najlepiej odczekac... A Wy jak myslicie? :sorry2:
Mi się śni że mam drugie dzieciątko, ale jeszcze poczekam choć już myślę coraz częsciej :tak:
 
reklama
Po naturalnym porodzie można podobno bez obaw po 6 miesiącach a po cesarce po roku
My też raczej poczekamy na razie nie mam jeszcze takiej potrzeby Smieje sie że mój instynkt macierzyński został zaspokojony na pewien czas Ale oczywiście myślimy o drugim :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry