Dobry wieczór. Ja mam dziś dośc luźny dzień. Z rana mąż trochę pobawił sie z Klaudynką (jak nigdy), potem ugotowałam na parze po raz pierwszy rybkę z brokułami (Na początku nie smakowało, ale potem dołożyłam ziemniaczków i jakoś poszło). Po obiadku byłyśmy na spacerku, malutka poszła spać a teraz cały czas siedzi na dole u Dziadków. Za jakies pół godzinki idę po Nią, bo będziemy kąpać.
kwiateczek - Ja też przeważnie kupuję w jakimś markecie tak na wagę rybki.
natanek - Witaj na majówkach. Co do tego raczkowania to nie przejmuj się, moja Klaudynka dopiero od kilku dni robi postępy w pełzaniu.
kangyrka - Ja dzis rybke robiłam po raz pierwszy i nawet nie patrzyłam na zegarek ile się zeszło.