Kinia mama smoka
Fanka BB :)
ja brałam małą na ręce, ale bardzo delikatnie. jadła śpiąc. nawet potem jej nie "odbekiwałam", po jedzeni smoczek w paszczę i do łóżeczka.Dzięki dziewczynyZa wszystkie odpowiedzi jestem wdzięczna
Jeszcze jedno czy dajecie mleko w łóżeczku czy wyciągacie dzieci z łóżka i na ręku karmicie częściowo wtedy wybudzając je?
Pozdrawiam i miłej niedzieli życzę
A no i oczywiście ZDRÓWKA dla chorych:*
teraz jak widzę, że marudzi w czasie jedzenia kolacji to też ją dotankowuję trochę przed 24.
wróciliśmy właśnie z zakupów. w samochodzie słuchałam trójki: słuchowski pt. "Szczęśliwy dom". popłakałam się ze śmiechu.
Ostatnia edycja:
nie pomoge ci z senatorium,nie mam o tym pojęcia
napewno któraś z dziewczyn ci pomoże:-) i mam nadzieję,że kiedy dzieciaczki wyzdrowieją poprawi się też sytuacja w małżeństwie,w końcu wszystkie pary mają lepsze i gorsze chwile
a my po obiadku,moja siostra siedzi z małym,z nadzieją,że zaraz zaśnie
a korzystam z tej wolnej chwili bo nie dużo jest ich w ciągu dnia
. A co do kryzysu w małżeństwie, to może się poprawi jak dzieci wyzdrowieją. Jak człowiek jest zmęczony i rozdrażniony, to potrafi dużo rzeczy powiedzieć, których potem żałuje. Mam nadzieję, że się Wam ułoży.



