reklama

Majóweczki 2008

reklama
Iwonka wczoraj ale on ma tak po szczepieniu ze chyba jak mu sir przypomni albo przysni i nigdy sie nie leka a po szczepieniu troszeczke tak :-(

Wiki, daj jej czopki. Ja standardowo o Viburcolu, ale nam pomaga.
Po pierwszym szczepieniu Nikolka 2 dni była taka strasznie niespokojna. Nie mogła spac, jak zasnela to na chwilke a za chwile budziła sie z rykiem i tak w kółko całą dobe...
Po drugim szczepieniu dałam czopek od razu po wyjsciu od lekarki. Chyba nie zdążyła sie "rozmarudzic" bo była tego dnia cudna jak nigdy ;-)

Daj teraz i za kilka godzin/przed snem nocnym. Moze przespi ci cała nockę... :-p
 
A ja z innej beczki - kocham mojego trzylatka. Właśnie mały Mikołaj obudził się w wózku po spacerze, niania zeszła, żeby go wziąć do przewinięcia, a Maksio koniecznie chciał pomóc go zanieść na piętro i wystosował taką oto propozycję: "Zaniesiemy go razem - ja za głowę, ty za nogi".
Jak sobie to wyobraziłam, to nie mogę teraz przestać się śmiać.
 
Ola, dobre, dobre:-D:-D.
My dziś siedzimy w domku, pogoda do bani, przynajmniej posprzątałam ten nasz sajgon w domku. Mikuś spał dziś tylko niecałą godzinkę, teraz meczy zabawki na podłodze. Dziś siedział ze mną w kuchni, ja robiłam obiad a on szurał krzesłem po kafelkach, tak mu się ta zabawa spodobała, szurał i szurał.A tu poje....sąsiadka zaczęła nam w rury od centralnego walić, że jej to przeszkadza. Kretynka.:rofl2:

Karola, witaj, kopę lat:tak:, ale dzieci masz śliczne. Odzywaj się w miarę mozliwości.
 
Wszystkiego naj naj dla Konradka!!!!!

Olu - a to dobre!!!

Maly jeszcze śpi a ja znów mam dola, wlaśnie o tym pisalam o tym jak raczkujące dzieciaczki nie dają spokoju i z usypianiem też mamy problem bo ciągle wstaje co go polożę.
 
Wszystkiego naj naj dla Konradka!!!!!

Olu - a to dobre!!!

Maly jeszcze śpi a ja znów mam dola, wlaśnie o tym pisalam o tym jak raczkujące dzieciaczki nie dają spokoju i z usypianiem też mamy problem bo ciągle wstaje co go polożę.
Jade, skąd ja to znam. Czasem mam wrażenie, że Miki to robi na złość:baffled:
 
reklama
Cześć dziewczyny!

Spóźnione życzenia dla małych jubilatów i dla dzisiejszego- Konradka!

Aurelia, rzeczywiście nad wro paskudna aura się unosi i to ma wpływ na mój humor:baffled:. Łapie strasznego doła.
Wczoraj zawieźliśmy Dominike do mojej mamy. Miało byc fajnie, ale tata pojechał na pogrzeb wujka i chyba to tez ma wpływ na mnie:baffled:. Musze w końcu skończyć te jazdy i zapisać sie na egzamin wew.:dry:. M chciał skorzystać i zaprosił mnie dzisiaj na kolacje. Ale mam taki nastrój, że nigdzie nie ide:-(.
Z teściową też wczoraj nie rozmawiałam. Za długo zeszło u mojej mamy i M był juz spóźniony do pracy. Układa się między nami na tyle dobrze, że w sumie też nie mam ochoty jej widzieć, żeby nić między nami nie psuć:sorry2:. Narazie mówie jej bye bye m!@#$%^&:-p;-).

Wszystkim życzę dużo zdrowia:tak:. Nas om....ą wszelkie chor....y;-)

Nie narzekam już, lece poczytać inne wątki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry