reklama

Majóweczki 2008

reklama
Czesc Dziewczyny! Moj mezus juz w domu:-) Jechal cala noc wiec teraz odsypia troszku a mala z nim:-) Spia juz bite 2 h!!! U nas noc lepsza nie mogla byc:-) Mala spala od 22 do 8 rano bez ani jednej pobudki!!! Ja juz posprzatalam i ugotowalam obiadek:-) Wstana to zjemy i jedziemy gdzies jak to zawsze:-) Jutro jedziemy kupic okularki dla mnie bo zle widze:no::-( Przyjechal na 3 dni tylko wiec musimy sie nacieszyc soba:-) Dotkass zdrowiej kobitko! Wiem jak to jest bycie sama w domu z dzieckiem! Gloria fajna suknia:-) Tylko czemu slubu nie bedzie:confused:Sorki jak czegos nie doczytalam:sorry2:
 
Aniusia, naciesz się mężulkiem ;-)...zazdroszę nocki, Martynka pewnie wyczuła, że Tatuś w domku i stwierdziła, że da się nacieszyć Mamusi, czuła się bezpieczniej- nie musiała Cię pilnować :tak:
 
Gloria fajna suknia:-) Tylko czemu slubu nie bedzie:confused:Sorki jak czegos nie doczytalam:sorry2:

Eh, to dluga historia z tym slubem, nie mam dostepu do watku zamknietego wiec tu napisze.
Moj P od poczatku jakis dziwny stosunek mial do malzenstwa, niby sie zareczylismy, zaczelismy planowac slub na maj,a tu nagle on mi zaczal wmawiac,ze cos ze mna nie tak( czytaj-wariatka),ze niby ja mam tyle problemow i niby nawet bipolar syndrom, jak ktos o tym slyszal. I ze on sie nie bedzie ze mna zenil,bla bla...I ze w ogole to tylko dla mnie mial byc ten slub,on go nie chcial. Jak poszlismy do terapeutki, to wyszlo ze z nim cos nie tak (czytaj-ma syndrom dyktowania, wladzy itp):tak::tak:
No wiec pisalam wczesniej ze to z powodow "zdrowotnych" bo nie wiedzialam jak to ujac.
Ale slubu ja teraz nie chce,moze jemu sie odwidzi... No i suknia, butki na sprzedaz:tak:
Tak wiec, kobitki, tak to jest,faceci z nas probuja wariatki zrobic, jak nie wiedza jak sobie ze soba radzic.:no:


 
to gloria nieciekawie masz z tym swoim przyszłym niedoszłym mężem i rzeczywiście tak to z nimi jest,że jak coś jest nie tak to winy szukają w innych:tak:
u nas spokój jak zwykle z resztą:dry: dzisiaj nie pada ale za nic nie chce mi się z domu wychodzić:sorry:
mały przebudził się o 7mej,wypił mleczko i dopiro o 11tej dał o sobie znać :szok:
teraz znowu śpi i mogę chwilę odpocząć,odkąd zaczął stawać oczy muszę mieć dosłownie w d...uszy:-)
 
Witam.:-)A my w sumie wyspani,co prawda tylko do 7:30 spalismy:sorry2:...a z tym wczesnym wstawaniem skoro swit to ja tak mialam z Vanesska jak byla mala,ze wstawala mi kolo 5 rano bo slonce w pokoju juz jest latem...:angry:
Bylam na spacerku z dziewczynkami,zakupy,gotowanie ,sprzatanie i tak dzien zlecial.Ale bylo dzis super,na sloneczku tak cieplusio az milo :tak:
Kwiateczek nie wiem czy ten sam link dostalas co ja ,ale przypuszczam ze tak.Ja u tej dziewczyny juz zamawialam zdjecia wiec jest ok napewno.Moj antywir pokazywal ostatnio tez ze mam trojana(pisalam wam o tym kilka dni temu) i w koncu sama doszlam do tego ze ze uczepil sie mojego R oryginalnej gry na PC.Wiec alarm odwolany ;-)
Dotkass zycze zdrowka duzo duzo:tak:
Aniusia a ty sie na ciesz mezulkiem dobrze :-p:-)
Migotka ja bym tez dzwonila.....tym bardziej ze sama nie jestes tylko innym sasiadom tez gosciu przeszkadza.:sorry2:
Gloria sukienka sliczna,a z tym chlopem to moj chyba ma to samo.:angry:tylko nie wiem ile sie da tak zyc pod jednym dachem.:-(
Panistepelek a czemu ty wozisz mame o 5 rano? Nie moze ktos inny?Niezle sie na mordowalas:sorry2:

I juz nie wiem co mialam napisac,pozdrawiam wszystkie majoweczki :-):-):-):-):-):-)
 
Witam.
Moje lasencje śpią, posprzątałam i mam luz póki się Natalka nie obudzi (strasznie dzisiaj nerwa łapie jak wstanie i jej się klepnie - normalnie cały czas by stała - albo się ją weźmie z tego wstania, :baffled:).
panistepelek no niezłą gimnastykę miałaś z rana :szok:. Dobrze, że niedaleko domu się popsuło auto. Na przyszłość będziesz pamiętać, żeyb komórczaka brać ze sobą.

Ja też dostałam tego spama na pocztę ale zaraz go usunęłąm, bo mnie takie wiadomości wkurzają i tyle.

Dotkass zdrowiej kobito.

Aniusia miłych chwil z mężem.

Gloria łądna suknia, szkoda, że się nie przyda ale to chyba lepiej.

U nas sypie śnieg, i tak już od tygodnia :baffled::angry:. Nawet mi się nie chciało z dziewczynami wyjść na dwór :zawstydzona/y:. Teraz to wali nie na żarty a mężuś gdzieś tam w drodze między Katowicami a Częstochową :-(.
 
reklama
jo-anna-on - Tylko co mi po komórce jak ja przeważnie mam puste kąto.

iwonka - Moja mama na ogół jeździ rowerem do pracy ale czasem z różnych przyczyn trzeba ją zawieść czy przywieść a że tacie zabrali prawko, siostra na studiach to tylko ja kieowca zostałam w domu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry