reklama

Majóweczki 2008

Witam się znów wieczorkiem,

Tak po krótce, przeleciałam po łebkach, więc przepraszam, jeżeli na coś nie odpiszę...

Na początek 100 LAT DLA " DZISIEJSZYCH" MALUCHÓW!!!

Dziubek, no właśnie jeszcze nie wiem dokładnie, ale bardziej artystycznie, tzn jakaś fotografia, grafika itp :tak:

Ha-NN-aH, a może to poprostu ze śliny, Amelia jakiś czas temu miała takie lekko chropowate czerwonawe krostki, okazało się, że to ze śliny, gdy śliniła się tak strasznie przy ząbkowaniu

Jeżeli chodzi o Kathy z tego co wiem, rozmawiałam z nią jakiś czas temu na gg, to zwyczajnie w świecie brak jej czasu, ale jest ok

Mężuś się zreflektował i na przeprosiny kupił mi dziś nową zabawkę, którą teraz sam obczaja :dry:

Uciekam, Buziaki miłej nocki
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ja też się witam standardowo wieczorem

Wszystkiego najlepszego dla malutkich solenizantów, sto lat, sto lat!

Ja jutro z Amelką idę do lekarza, bo ciągle ma te suche plamy na skórze. Wydawało mi się na początku, że Oilatum pomógł, ale chyba było to moje pobożne życzenie.

I też tak w ogóle mam doła i szlag mnie trafi. Do niedawna Amelka spała jako tako, czasem wystarczyło jej, że dostała smoka i spała dalej. Teraz są ciągle problemy. Albo ryczy wieczorem zamiast iść spać, albo budzi się kilka razy w nocy i też płacze. Najgorsze jest to, że jak A do niej wstaje to nic to nie daje, muszę ja ją wziąć, żeby się uspokoiła. Karmienie nocne też na mojej głowie, bo tak samo od niego nie pije. Nie wspomnę już o tym, że sama nie zasypia, muszę ją nosić. Cały czas jestem niewyspana, zmęczona, odbija się to oczywiście na wynikach (albo raczej ich braku) w pracy. Zwolnia mnie stamtąd, jak w mordę strzelił. Ale to akurat mam gdzieś. Marzy mi się, żeby przespać w nocy choć 6 godzin bez przerwy.
Sorry za to smęcenie, po prostu dzisiaj mam wszystkiego serdecznie dość
 
shanta to chyba niestety urok Amelek, u mnie było to samo, czasem jest, a jeżeli chodzi o usypianie itp, też zasypia u mnie, a w nocy też ja muszę iść :tak:
 
Dotkass, dzięki za pocieszenie :-) Nie żebym jakaś zołza była, ale zawsze to raźniej jak ktoś iny też ma przewalone ;-)

Cholera, mnie też wcięło suwaczek :baffled::baffled::baffled:

Idę spać, dobranoc
 
Shanta jak bym czytala siebie:sorry::tak:Konrad tez wstaje 1000 razy w nocy,jesc juz nie chce:no:wczesniej zjadl i poszedl spac a teraz :no:to zeby,dokucza mu bol i mysle ze u Ciebie to samo:tak::tak::sorry:
Moj suwak tez znikl:dry:wczoraj byla info ze odnawiaja cos wiec pewnie dlatego:tak:Dobrej nocki zycze:-);-);-)
 
Kangurka skoro dajesz jej kaszki Bobovity to mleko bebiko dawaj bo na nich sa te kaszki o ktorych pisalas,kaszki Nestele sa z tej samej firmy co Nan

Ja mam jakiegos dola i wogole nie mam glowy do niczego,W dzien nie mam nawet czasu tu zajrzec bo trzeba sie dziecmi zajac a jak jest chwila spokoju to wtedy czas na gotowanie i sprzatanie,zreszta same wiecie he.
Wiemy, wiemy :nerd:

A co do mleczek - będę myśleć i może w między czasie zdołam wreszcie poradzić się pediatry naszej. Nie zamierzam karmic Nikolki każdą marką. Myślę ze albo zostanę na NANie albo zmienie na Bebiko. Zobacze jak nam pójdzie.

kangurka - Ja jak nie karmiłam w nocy to takie potem miałam pełne piersi, że samo kapało.

Panistepelek - ja widzisz już chyba za duzo mleka nie miałam, bo nie dawałam cyca już półtorej doby i tylko lekko stwardniały. Nikolka bardziej bawiła się moimi piersiami i to dosyć krótko, stąd pewnie niewielka ilość :sorry2:
Dałam Nikolce jeszcze dzisiaj wieczorem, bo nie chcę odciągać a nie chcę też zapalenia dostać.
 
Witam poznym wieczorkiem !!
Dzieki kochane ze jeszcze nas z Nicolka pamietacie!! I odrazu w imieniu Nicolki dziekujemy za zyczenia.

U nas wszystko dobrze dzidzia rosnie a ja zapracowana, dalej ciagne te okropne nocki i nie mam na nic czasu. Od czasu do czasu was poczytuje ale o tym zeby odpisac ....to juz ciezko. Zazwyczaj padam i spie gdzie tylko popadnie:-(
Pamietajcie o Nas i mam nadzieje ze w koncu kiedys znajde dla was wiecej czasu Wybaczcie i 3majcie sie cieplutko. buziaki dla was i waszych dzieciaczkow
 
Hej hej,

Ja się wzięłam na sposób żeby niew stawac z małą o 6 rano. Daję jej cyca o 5 i spimy do 7 lub 7.30. No i jakoś się wysypiam pomimo że w nocy smoczka trzeba jej ze 3 razy podać. No a ja głupia zamiast wczoraj zaraz po wykąpaniu Zuziz iśc spac to oglądałam film do 22.30. No i jak ja mam się wysapć jak taka durna jestem:tak:

Dotkass- fajne masz zamiłowania. Mam nadzieję, że uda Ci się zacząć nsaukę w tym kierunku i że się spełnisz w tym:tak:

Marlene- zapracowana mamuśkaz Ciebie ale pisz czasami do nas:-)


Wiecie dziewczyny doradźcie mi coś. Moja mała jakiś tydzień temu ulała mleka aż poszło jej nosem. Wyciągnęłam to mleko fridą tyle ile się dało ale nadal jej coś charczy głęboko w nosku. Nie wiem co mam z tym zrobić. Frida nic już nie wyciąga:baffled:a Zuzia w nocy budzi się bo jej tam tak bulgocze w gardle. Niby oddychać może bo ładnie ssie cycka czy zucha smoka ale cxzy to może jej jakoś zaszkodzić??
 
reklama
Dla KLAUDUSI 100 lat 100 lat:-):-):-)

Dziubek
kurcze dziwny przypadek, chyba niemożliwe żeby mleczko jej tam nadal stało, może sprawdź u pediatry, spojrzy głęboko w nosek:confused:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry