reklama

Majóweczki 2008

Wkleje foteczki, które obrobiłam...psiapsiuła robiła to po raz pierwszy, ogólnie kiepsko widać, te z moimi rzęsami są jeszcze w toku obróbkowym, muszę nad nimi trochę posiedzieć
 

Załączniki

  • Tapety1.jpg
    Tapety1.jpg
    36,6 KB · Wyświetleń: 32
  • Fotki kurs 015- retusz 2.jpg
    Fotki kurs 015- retusz 2.jpg
    26,1 KB · Wyświetleń: 38
  • Fotki kurs 013- retusz.jpg
    Fotki kurs 013- retusz.jpg
    37,9 KB · Wyświetleń: 36
  • Fotki kurs 010- retusz a.jpg
    Fotki kurs 010- retusz a.jpg
    30,4 KB · Wyświetleń: 30
reklama
Dotkass fajne:-)
My wrocilismy ze spaceru,Tatus dzwonil ze ma o 4ej rozmowe co bedzie z nim dalej w pracy:sok::szok:strach sie bac:baffled:bedzie mial list tez dla mnie:dry:
Probowalam podgrzac wczorajsza grochowke i tak sie zaczytalam ze spalilam:angry::sory:
 
Dotkass fajne:-)

Dzięki bardzo...jak obrobię swoje to wkleję...te tylko obrobiłam po swojemu specjalnie na zamówienie przez przyjaciółkę...a z tą grochówką to nieźle, ale musisz mieć teraz smród w domku...współczuję :baffled:

A ja się relaksuję, R już więcej zajmuje się Ami...w poniedziałek został w domu, wziął urlop- ja poszłam do fryzjera na 3 godziny, wczoraj wrócił do domu przed 12:00, więc wyszłam przed 13:00 z domu, wzięłam aparat, buteleczkę z lodówki i pojechałam robić sobie rzęski, stwierdziłam, że jadę autobusem (boszzzzzzz- tak się odzwyczaiłam, że dziwnie się czułam, a jak czekałam na przystanku tylko 5 min, to już mnie nerwica strzelała i miałam ochotę wrócić się po auto, ale tak bym się nie napiła- jej zabrzmiało to jakbym miała problem :zawstydzona/y:), R po mnie przyjechał po 21:00, i świetnie sobie poradził z Ami, a dziś wrócił przed 15:00, zjadł ululał Ami i śpią do teraz razem w sypialni- normalnie luxus- ciekawe ile potrwa ;-):tak::sorry2:
 
Puchatko, masz rację z tym dermatologiem. Gdyby miał mi kto polecić, to byłoby super. Tak z ogłoszenia to się boję iść, bo znów trafię na takiego, który zainkasuje 100 zł i przepisze jakąś maść, żebym się odczepiła.

Dotkass, ładne, jak malowane rzeczywiście.:-)
 
shanta - Na moje męża nie działą szantać rozwodem, bo mówi, że mi podpisze jak będe chciałą. Zreszta szkoda słów na Niego, dziś też było niefajnie i znó prace sobie olewa.
Mam nadzieję, że w kinie będziesz bawiła się fajnie :P

Dotkass - Ty masz jakieś kryształki na tych rzęsach też?

Przykro mi, że Kathy z córcią są w szpitalu... tyle bidulki się męczą.

A ja kupiłam dziś wreście córci kubek niekapek. Ciekawe kiedy nauczy się sama z niego pić.
 
A ja, jako że chodzę ubrana jak szmatławiec, postanowiłam coś sobie kupić na wiosnę. Kupiłam taki płaszczyk :-)

Migotka, śliczny płaszczyk. Tez go kupiłam. Dla siostry. I okazał się... cienkim żakiecikiem :sorry2:
Siostrze bardzo się podoba i nosi go, ale jako żakiet, zamiast sweterka... Na ciepłe dni wiosny - na pewno ok. Ja jednak kupowałam go siostrze jako PŁASZCZ. No i się zawiodłam :dry:
Jak dotrze do Ciebie to napisz czy Ci spasował.


Rany, głowa mnie boli od tego małego wrzeszczącego smyka :baffled:
Nie jadłam obiadu, więc może chociaz zjem kolacje.. :sorry2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry