iwonka2006
Szczesliwa mamusia!
Hej co tak malo nas na bb ostatnio...Ja dopiero co wrocilam z poczty,snieg z deszczem pada ale coz ,folia na wozek i poszlismy .
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
nie cieszę się z tej pogody, ale fajnie że w końcu jakiś "front wygrał". miałam dość tych wichur. dwa dni miałam ziąb w domu. teraz chociaż wiatr nie hula mi po kątach. :-)Hej co tak malo nas na bb ostatnio...Ja dopiero co wrocilam z poczty,snieg z deszczem pada ale coz ,folia na wozek i poszlismy .



Ja nawet nie jestem w stanie normalnie podejść do tego, jak mi jeść nie chce, tylko strasznie się złoszczę :-(to normalne, ale fitness się przyda. :-) ja jak pobiegam 40 minut na bieżni to mam takiego pałera, że mogłabym góry przenosić.... :-)A mi nerwy już puszczają i niepotrzebnie złoszczę się przez to na dziecko. Muszę iść na jakiś fitness i wyładować się, bo nie chcę, żeby nagromadzone negatywne emocje odbijały się na młodejJa nawet nie jestem w stanie normalnie podejść do tego, jak mi jeść nie chce, tylko strasznie się złoszczę :-(
Dzieki juz chyba powoli robi sie lepiej:-);-)Kwiateczek - zdrówka słonko, niech Ci to cholerstwo przejdzie!
Ola, moja mama jest strasznie "świetojebliwa"
Ale to tak do przesady - i chyba bym mnie do kościoła zraza na dłuższą metę.
Więc fakt iż mam dziecko z nieślubnego zwiazku jest dla niej wstydem okropnym! Ale mam to gdzieś, bo nie najważniejsze jest dla mnie co myślą inni. Mama się chyba zaczyna przyzwyczajać że mam SWOJE zdanie i ona nie ma na nie wpływu.
Moja Nikol ochrzczona została w kilka dni po urodzeniu, bo chciałam zeby chrzest miała. Potem nie problem z komunią i innymi sakramentami.
Ale zmuszać do niczego Nikolki nie będę, bo sama od wielu lat do kościoła chodzę praktycznie wyłącznie z koszyczkiem na Wielkanoc i na msze za mojego tatę...
W Boże Narodzenie chciałam zabrać Nikolkę i pokazać jej żłóbek, ale święta minęły, szopkę posprzątano a myśmy jakoś nie dotarły![]()

zadko chodzisz do kosciola wiec w sumie juz masz przesadzone
ja chodzilam za mlodego wieku;-);-)ale potem juz nie
juz pisalam chyba gdzies
ale teraz wiem co wybrac bo mam rozeznanie.Mojemu dziecku tez chce pokazac a pozniej sam zdecyduje czy chodzic czy nie
tylko sie nie obraz za to co napisalam
Dzień dobry!!
Kwiateczek, no to super "gratulacje" dla lekarza, który dał Ci antybiotyk na infekcję wirusową - nie ma to jak dać lek, który nie pomoże, a jeszcze pacjenta osłabi... echhh! No chyba że jednak chodzi o infekcję bakteryjną?
Moja rodzina raczej "niekościelna", rodzina męża przeciwnie. Więc uszanuję, jeżeli jemu będzie zależało na chrzcinach.

glowa juz mnie tak ni bolala jak przez ostatnie dni no i jestem jakas zywsza
;-)kaszel dusi ale chociaz do tej pracy moglam isc
jeszcze jutro i tyle
jestem wasza od weekendu

Napisalam do Kathy na gg moze sie odezwie. Dotkass tez jakies ma zmiany czy cos..Moze nie dlugo sie dziewczyny odezwa i napisza ze wszytsko u nich jest ok :-)
Panistepelek a dlaczego jutro? Ja mysle ze lepiej miec jesli juz to imieniny po urodzinach.Teraz ona i tak za mala ale w przyszlosci jak bedzie chciec obchodzic to mysle ze najlepsza data bedzie 7 sierpien. Klaudia - Wikipedia, wolna encyklopedia
my mamy w dzien dziecka

to normalne, ale fitness się przyda. :-) ja jak pobiegam 40 minut na bieżni to mam takiego pałera, że mogłabym góry przenosić.... :-)
ja też czasem mówię NM, żeby wziął ode mnie małą bo nie wytrzymam. każe mi wtedy iść do wanny i wypić piwko :-)
a właśnie: wczoraj byłam bardzo zmęczona. poszłam się wymoczyć, a NM i mała szaleli po domu. rechotom i radosnych krzykom nie było końca. najpierw NM ganiał małą na czworakach, a potem ona ganiała jego. robili też sobie pierdziochy i podgryzanie nóżek :-):-):-):-)


Ale moj G tez sie w sumie tak bawi z Konradkiem
;-)teraz to maly juz na nogach biega choc czasem jak chce szybciej i nie moze sobie poradzic to na czworakach goni



Wiec on też tak średnio to jadł, i znowu 
