iwonka2006
Szczesliwa mamusia!
Ja nie w sosie,bylam u mojgo taty na grobie i jestem przybita..do tego dostalam @@@@ okropna jak zawsze.Teraz juz na 100% jak sie skonczy ide do gina zeby cos z tym zrobic bo nie moge normalnie funkcjonowac.Jutro na pogrzeb dziadka tez nie jedziemy.Bo to 100km od nas i trzeba byc juz tam z samego rana bo to na wsi i najpierw czuwanie ma byc potem dopiero msza itd.... wiec odpuscilismy jeszcze ja ze mam ta @@@ poczatki wiec juz wogole klapa,strach wychodzic gdzie kolwiek na dluzje niz godzine .

i wogole mam ale jak by nie bylo
maly nocny marek pewnie wstanie juz ok 23ej i bedzie musial spac ze mna
kurcze super macie a jak pomysle o wizji piaskownicy gdzie laza pieski to koszmar ech jak ja bym chciala miec swoj domek. U nas na swieta byla super pogoda i jedno wielkie OBZARSTWO 
