kwiateczek
majowa mama `08
witam sie szybko
wczoraj bylismy w szpitalu,zwolnilam sie i zabralismy Kondzia bo mial 40.4 goraczki,nbie pomogly nurofen,czopki
ma zapalenie uszu
mamy pierwszy antybiotyk
otworzyli okna,wlaczyli wiatrak i tak zbili tem do 37
wrocilismy przed polnoca.dali mu jeszcze paracetamol i nurofen.noc byla nawet,nie kazali przykrywac ale teraz znowu ma 38..ide zaraz ide do lekarza bo nie wiem co robic
przeciez nie moge mu co chwile cos dawac
boshh pierwszy raz tak jest i nie wiem co robic bo nie wiele to pomoga
wczoraj bylismy w szpitalu,zwolnilam sie i zabralismy Kondzia bo mial 40.4 goraczki,nbie pomogly nurofen,czopki
ma zapalenie uszu
mamy pierwszy antybiotyk
otworzyli okna,wlaczyli wiatrak i tak zbili tem do 37
wrocilismy przed polnoca.dali mu jeszcze paracetamol i nurofen.noc byla nawet,nie kazali przykrywac ale teraz znowu ma 38..ide zaraz ide do lekarza bo nie wiem co robic
przeciez nie moge mu co chwile cos dawac
boshh pierwszy raz tak jest i nie wiem co robic bo nie wiele to pomoga
Kwiateczek, na pewno wszystko będzie dobrze, mam nadzieję, że szybko minie. Pewnie dlatego tak źle znosił podróż, bo już coś się wykluwało.
. Szedł w maturę , potem przerwa i egzaminy na studia. Potem regularnie w sesje się przypominał. Na obronę wyszedł całkiem spory kawałek i się schował a potem nic aż do ciąży.
, ja tam tego nie pilnuję, bo R teraz częściej jeździ autem niż ja, gdyż nie mam teraz potrzeby, wszędzie mam blisko, w końcu Ochota to prawie Centrum
, więc znów uważam, że ktoś nad nami czuwa, nie dość, że nas policja w tym czasie nie złapała, a dwa to to, że pojechał, by sprawdzić czy wszystko jest ok, gdyby nie to nadal by pewnie jeździł bez ważnego przeglądu



Zastanawiam się, czy koniec świata w 2012 roku nie nastąpi rzeczywiście, bo tyle kataklizmów i anomalii pogodowych jest, że aż strach