kamilka87
Majowe mamy'08
U nas opieka nad Adasie m to roznie. my razem mamy sobote i niedziele wolne. malz caly tydzien chodzi na rano wiec nie wstaje w nocy zreszta nawet nie musimy bo Adas noce przesypia..ale jak przychodzi weekend ja spie a malz sie opiekuje Adasiem robi wszystko przy nim ubierze przebierze da sniadanie itp...A wieczorami kapiemy Adasia na zmiane... wiec raczej mi pomaga nie moge powiedziec choc bywaja spiecia w zaleznosci ile kto ma energi w sobie naladowanej







A moja maruda nie potrafi zająć się żadnymi zabawkami, cokolwiek bym jej nie kupiła. Wisi na mnie cały czas i buczy, bo chce na ręce
Scen na szczęście na polu nie robi, a jak nieraz się zdarzą jakieś drobne scenki, to ja i tak robię swoje.
nie wiem co robic,jak do jutra nie zginie to chyba pojdziemy znowu do lekarza