reklama

Majóweczki 2008

Witam

To ja tak tylko ogólnie napiszę, że jesli chodzi o jesień to ubranka w sumie już skompletowałam, ale pewnie cos tam jeszcze dokupie. W sumie to córcia sporo ciuszków dostała ale większośc to tak dopiero na 2 latka. Co jedynie wybrałam kilka m.in. dwie kurteczki i bezrękawnik. Co jedynie jakieś bytki musze kupic, bo narazie córcia ma tylko adidaski a coś cieplejszego później też się przyda.
 
reklama
Witam
Ja kurtke juz kupilam wiosna:-D:-D ale byla za pol ceny,od razu z czapka.oby nie bbyla za duza bo Kondzik jest malutki:-)tu zimy nie ma tak ostrej ale za to wietrznie:baffled:mam troche tez sweterkow i spodni:tak:bezrekawniek tez ale on jest na teraz,jakis mniejszy a byl w zestawie z koszula:tak:fajny komplet:tak:
oki uciekam bo u na so dziwo ma byc cieplutko,23 C i slonko juz takie cielpe:tak:idziemy zaraz na spcerek a potem do play group:-)
 
kwiateczek - Ja problemu z czapką na zimę nie powinnam mieć, bo córcia dostała czała torbę w różnych rozmiarach.

Może któraś chce, tak całkiem za darmo jakąs ciepłą czapeczkę.??
 
szopek to i tak mało płacisz za prywatnego lekarza :tak:, ja też nie chodzę państwowo, chyba bym rozszarpała wszystkie stare baby w poczekalni, w recepcji i na dodatek musiałabym leczyć się psychiatrycznie, samo umówienie się do lekarza to dla mnie stres, po pierwsze problem z dodzwonieniem się, po drugie kolejki, po trzecie terminy odległe :tak:. My za wizytę płacimy 140 zł (już płacimy, bo opiekę w Enel- Med miałam darmową tylko do momentu jak Ami ukończyła rok, teraz firma mi już nie płaci za pakiet :crazy:). Ostatnio byłyśmy u ortopedy jak Ami już chodziła i wszystko było ok, następna wizyta jak Ami skończy 3 lata, albo jak będzie mnie coś niepokoiło, ale jak pisałam lekarz lekarzowi nie równy, ten u którego byłam wcześniej, kazał mi trzymać dziecko, by nie chodziło, bo jak twierdził za wcześnie- zupełnie jakbym zmuszała dziecko do chodzenia :crazy:
 
Dotkass to rzeczywiscie duzo placisz ale specjalisci sie cenia:baffled:tak juz jest.

My wrocilismy z play group i moje pierwsze wrazenie nie bardzo:baffled:niby fajnie ale dzis dzieci pomieszane wiekowo.Do tego bylismy az pol gdz bo po 20 min Kondzio wsiadl na takiego konika plastikowego(bujak)i za bardzo sie schylil i rozcial warge dolna::-(krew mu bardzo leciala:eek:przyszla jedna babka i tylko zapytala czy wszystko w porzadku jakby nie widziala ze dziecko placze.zadnej chusteczki nie daly tylko sie gapily:wściekła/y:ja mialam tylko te pampersa mokre i probowalam mu przytrzymac ale musialo go szczypac bo darl sie strasznie:eek:druga dala mojej kolezance do wypelnenia papierek wypadkowy:wściekła/y::wściekła/y:zamiast wyciagnac apteczke i cos dac do dezynfekcji:crazy:pewnie takowej nie mieli:no:pozniej podeszla bo kropelka krwi spadla na wykladzine i poprosila mnie czy moge dac jej jedna chusteczke bo na wykladzinie jest krew:wściekła/y:a ja/......cala we krwi,jeszcze mnie gryz w ramie,musialo go bolec:-(wygladalam jak jakiejs wojny wrocila:sorry:wiem ze wypadki sie zdarzaja i beda ale 0 pomocy bylo:crazy:glu[piej chusteczki zeby nie mieli to szok.w czwartek maja byc dzieci tylko w kondzia wieku wiec zobaczymy.o ile pojdzie.wystraszyl sie biedny bo sie wybudza z placzem.nocka z glowy a ja do pracy.wroce ok polnocy i pewnie po spaniu bedzie:no:kiedys jak juz pisalam pociagnal na siebie bramke metalowa,mial takiego kkrawiaka i tak nie plakal:eek:na koniec chwile sie uspokoil to jakis ok 3letni dzieciak podszedl i go uderzyl w buzie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:i znowu placz,musialam wyjsc:no:musze go c hyba nauczyc zeby zaczal oddawac bo niektore matki zadnej reakcji na takie zachowanie nie maja,a niech odda zobaczymy co wtedy:evil::evil:
oki lece konczyc obiad:sorry:poki spi
 
kwiateczek, biedny Kondzio :-(, a to miejsce to jakaś rzeźnia, jak tak można, chyba ktoś prowadzący to powinien mieć przeszkolenie i zamiłowanie w stosunku co do dzieci, a jeżeli chodzi o środki pierwszej pomocy, jak plaster, bandaż, woda utleniona czy głupia chusteczka...takie coś powinny mieć :wściekła/y: i jeszcze miały czelność prosić o chusteczkę, bo "biedny" dywan się krwią zachlapał (qwa, żeby dywan był ważniejszy od dziecka:wściekła/y:), cóż za brak współczucia, jakieś obojętne i zimne jak lód te baby :wściekła/y:, ja już nigdy bym tam nie poszła :no:
 
kwiateczek podzielam zdanie Dotkass też bym tam nie poszła.:no:
A u mnie kurtki kupione jesienne i zimowe , kombinezon dla Rity mam jeszcze muszę kupić dla Fila. Buty jesienne są, na zimowe jeszcze czas.
Ja byłam dzis w Gdańsku na uczelni, muszę dokończyć 2 semestry magisterki, i oczywiście nic nie załatwiła bo pani dziekan jeszcze na urlopie, no ale podanie złozyłam zobaczymy :sorry: mam nadzieje ze sie uda. Jestem wykończona, idę spać, dobranoc.:eek:
 
kwiateczek podzielam zdanie Dotkass też bym tam nie poszła.:no:
A u mnie kurtki kupione jesienne i zimowe , kombinezon dla Rity mam jeszcze muszę kupić dla Fila.
A ja podzielam zdanie Madzi która podziela zdanie Dotkass. Poszłabym jeszcze raz na tą grupę równolatków a jak znowu chlew i mordobicie to tyle by mnie widzieli. Szkoda , bo w psia pogodę miałby sie Kondzio gdzie wyszaleć.

Kurcze - nie przyszło mi do głowy, ze Miku może potrzebować kombinezonu.:dry:W jednoczęściowy go nie wsadzę, nie ma bata. Dwuczęściowy trzeba będzie zakupić. Mam zwykłe kurtki.
 
Witam! Tak mnie boli kręgosłup że nie wiem. Cos mi strzeliło jak byłam z Zuzia w szpitalu i ja dźwignęłam ale dzisiaj ból nie do opisania:no::no::no:Normalnie jak oddycham to w klatce czuje ból jakbym zawał miała dostac:szok:
Idę sie myc i połozyć bo nie moge wysiedzieć:no:Myślałam że A. mnie troche wymasuje ale nie bo jest zmęczony:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:I obrazony bo pojechałm ze szwagrem do księdza załatwić chrzciny i nam zajęło aż 40 min:eek::eek:
Dobranoc
 
reklama
Witam słonecznie,

Ostatnio nie mogę się wyspać, u nas też chyba zęby wychodzą, bo Amelcia strasznie płacze, zaczyna koło północy i nie ma siły, by spała dalej sama, czepia się mnie tak mocno, że nie da rady się jej "strząchnąć" ;-), więc biorę do nas, co równa się tym, że i my nie wysypiamy się od kilku nocy :no:

Madzia, powodzenia z magisterką, oby podanie było rozpatrzone pozytywnie :tak::-)

szopek, my też musimy kupić kombinezon, ale tak myślę, że do zimy jest jeszcze trochę czasu, nie wiem czy teraz jak kupię na zimę nie będzie za mały, z drugiej zaś strony patrząc kupując teraz napewno zapłacę mniej :sorry:. Mama mówiła, że w sklepie Tchibo widziała fajny zestaw, trzyczęściowy, szukałam na stronie, ale go chyba jeszcze nie ma, mówiła, że osobno jest kurtka (tak właśnie chcę), spodnie na szelkach i drugie spodnie nakładane na te na szelkach w razie mocno pluchowatego dnia :tak:, cena około 120 zł

mamita, biedna Ty :-(, współczuję bólu kręgosłupa, mam nadzieję, że przez noc Ci przejdzie :tak:

Uciekam na śniadanko i kawkę

Miłego dnia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry